Polish youth

Stanisław Barszczak, List do młodzieży na Boże Narodzenie

Kochana młodzieży

W latach dwudziestych XX wieku młody Ernest Hemingway znalazł się w Paryżu, walcząc o to, by zaistnieć jako pisarz. W tym czasie odkrył Shakespeare and Company, bibliotekę i księgarnię prowadzoną przez Sylvię Beach. Ta niewielka przestrzeń, położona na spokojnej ulicy, stała się sanktuarium dla Hemingwaya i wielu innych wielkich pisarzy, w tym Jamesa Joyce’a i F. Scotta Fitzgeralda. Hemingway spędzał godziny w bibliotece, wypożyczając książki, na które nie było go stać, i gubiąc się w dziełach autorów, którzy ukształtowali jego styl. Sylvia Beach nie tylko zapewniła mu miejsce do czytania, ale także zachęcała go do pisania, często udostępniając mu ciche zakątki do pracy. To właśnie tutaj miłość Hemingwaya do literatury pogłębiła się, a pomysły na jego opowiadania i powieści zaczęły się zakorzeniać. W swoich wspomnieniach „A Moveable Feast” Hemingway z rozrzewnieniem wspomina te dni, opisując, jak biblioteka stała się istotną częścią jego życia w Paryżu. Uważa, że Shakespeare and Company poszerzyło jego literackie horyzonty i dało mu inspirację, której potrzebował na początku kariery. Dla Hemingwaya biblioteka nie była tylko budynkiem wypełnionym książkami — była kołem ratunkowym dla młodego pisarza, który miał zmienić świat literatury.

Takim kołem ratunkowym dla młodego Stasia był Kościół Rzymsko-katolicki, którego wysoka budowla stała zaraz za murem posesji, gdzie mieszkałem z matką. Tutaj powiedziałbym, czułem bliskość tej świątyni zawsze. Kiedy tylko z naszego domku zauważyłem zapalone światło w zakrystii, zaraz biegłem do kościoła. Szczególne były dni końca grudnia. Dzień Bożego Narodzenia był przywróceniem humoru, a ci, którzy najbardziej go okazali, byli księżmi, pasterzami i mędrcami. Przyszli do tego małego Dzieciątka – a ja z nimi – i „widzieli przez Niego” – samego Boga. Jego Ciało było Sakramentem Jego Bóstwa. Boże Narodzenie jest więc romansem i radością tylko dla tych, którzy mają poczucie humoru, których wzrok nie jest niejasny, gdy patrzą na Dzieciątko, ale mogą zobaczyć przez Niego wszystkie problemy życia, na które odpowiedź znajduje się w wizji Boga, który pojawił się jako Człowiek. Ci, którzy przechodzą przez to życie z tym poczuciem humoru, którym jest wiara, pewnego dnia zostaną nagrodzeni jedną rzeczą, która uczyni niebo Niebem – Jego Uśmiechem, mówił Arcybiskup Fulton Sheen.

Ale potem nadszedł czas górny- chmurny. Przez długi czas stałem na krawędzi ważnej decyzji życiowej, przytłoczony ciężarem niepewności. Przełom, którego rozpaczliwie szukałem, wydawał się nieosiągalny, ale nie mogłem zrobić następnego kroku, ponieważ bałem się nieznanego. Każda podejmowana przeze mnie decyzja była pod wpływem tego, co już wiedziałem, i grałem bezpiecznie, trzymając się tego, co wydawało mi się znajome. Prawda jest taka, że byłem tak skupiony na potencjalnych ryzykach i rzeczach, których nie mogłem kontrolować, że przegapiłem okazje, które leżały poza moją strefą komfortu. Dopiero gdy uświadomiłem sobie, że mój rozwój zależy od zaakceptowania tego, co nieznane, zacząłem dostrzegać drogę naprzód. Byłem typem osoby, która przepłynęłaby ocean dla kogoś, kto nawet nie przeszedłby przez ulicę dla mnie. Przepraszałem, nawet gdy nie robiłem nic złego. Zajęło mi dużo czasu, aby zrozumieć, że to nie inni sprawiali, że byłem smutny lub rozczarowany. To było moje własne błędne przekonanie, że każdy ma takie samo serce jak ja. Punkt zwrotny nastąpił, gdy uświadomiłem sobie, że największe przełomy często następują, gdy mówimy „tak” nieznanemu, nawet jeśli nie znamy wszystkich odpowiedzi. To był skok wiary – akt odwagi, który wymagał ode mnie zaufania własnym umiejętnościom i procesowi uczenia się w trakcie. Mówiąc „tak”, otworzyłem drzwi do nowych możliwości i doświadczeń, które zmieniły moją perspektywę i moje życie. Nieznane przestało wydawać się przeszkodą; stało się przestrzenią potencjału, a ta zmiana nastawienia była kluczem do przełomu, na który czekałem przez cały czas.

Pewnego wiosennego dnia z epoce Gierkowskiej wybraliśmy się pociągiem z kolegą we dwóch do stolicy, do środka mojego kraju. I wtedy zostałem oczarowany jej pięknem. „Jaka wielka jest Warszawa! Ile domów, ile ludzi! Ile dumy i radości w sercach nam stolica budzi! Ile ulic, szkół, ogrodów, placów, sklepów, ruchu, gwaru, kin, teatrów, samochodów i spacerów i obszaru! Aż się stara Wisła cieszy, że stolica tak urosła, bo pamięta ją maleńką, a dziś taka jest dorosła.”(J.Tuwim) „𝐺𝑑𝑦𝑏𝑦ś 𝑘𝑖𝑒𝑑𝑦 𝑤𝑒 ś𝑛𝑖𝑒 𝑝𝑜𝑐𝑧𝑢ł𝑎, ż𝑒 𝑜𝑐𝑧𝑦 𝑚𝑜𝑗𝑒 𝑗𝑢ż 𝑛𝑖𝑒 𝑝𝑎𝑡𝑟𝑧ą 𝑛𝑎 𝑐𝑖𝑒𝑏𝑖𝑒 𝑧 𝑚𝑖ł𝑜ś𝑐𝑖ą, 𝑤𝑖𝑒𝑑𝑧, ż𝑒𝑚 ż𝑦ć 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑡𝑎ł,” zapisał st𝑒𝑓𝑎𝑛 Ż𝑒𝑟𝑜𝑚𝑠𝑘𝑖.

Ten głód odczuć duchowych, ostatnich jest przy mnie zawsze. Istotnie księża katoliccy zaprowadzili mnie do ołtarza Bożego… Poza tym przez długie lata mogłem patrzeć na wszelkie elewacje w Bożej Świątnicy. Te doświadczenia i emocje z perspektywy czasu porównałbym do iluzji optycznych w greckim Partenonie. Partenon, ikoniczny symbol starożytnej greckiej architektury, słynie z nieskazitelnego wyglądu i harmonijnego projektu. Jednak jego wizualna doskonałość nie jest jedynie wynikiem precyzyjnych pomiarów, ale serii pomysłowych korekt optycznych wprowadzonych przez jego twórców. Stylobat, czyli podstawa świątyni, charakteryzuje się subtelną krzywizną skierowaną ku górze, która przeciwdziała iluzji ugięcia, podczas gdy kolumny wykazują entasis – lekkie wybrzuszenie w środkowej części – aby skorygować wygląd wklęsłości. Te korekty poprawiają wrażenia widza, sprawiając, że konstrukcja wydaje się prosta, zrównoważona i solidna pod każdym kątem. Dalsze udoskonalenia obejmują pochylone do wewnątrz kolumny i grubsze kolumny narożne, rozwiązujące zniekształcenia wynikające z percepcji ludzkiego oka. Nawet poziome belkowanie, które rozciąga się nad kolumnami, zawiera delikatne wygięcie, aby uniknąć wyglądu opadających linii. Te celowe modyfikacje ujawniają wyrafinowane zrozumienie iluzji optycznych przez starożytnych greckich architektów i ich dążenie do estetycznej harmonii. Ponadczasowy urok Partenonu tkwi w mistrzowskim wykorzystaniu ukrytej geometrii, gdzie sztuka i architektura płynnie się ze sobą łączą, tworząc strukturę, która dla ludzkiego oka wydaje się idealna.

Przyszedł następnie czas moich wojaży zagranicznych, zwłaszcza do Paryża Rzymu i Londynu. Wtedy w rzeczy samej zakochałem się w renesansie: krew i piękno – zabrało mnie od krwawego spisku Pazzich z 1478 r. do odsłonięcia Sądu Ostatecznego Michała Anioła w 1541 r., sześćdziesięcioletniego okresu zdefiniowanego przez religijne przewroty, walki o władzę i zdradę polityczną. Kiedyś obejrzałem film, Charles Dance gra starszego Michała Anioła, a artyści Antony Gormley, Alison Lapper i David LaChapelle, wraz z historykami i ekspertami od sztuki, ujawniają, jak wiele z największych dzieł sztuki na świecie, od Mony Lisy Leonarda da Vinci po Dawida Michała Anioła, powstało w tej epoce i dlaczego ich moc rezonuje do dziś.

Już wiecie, mając czas na studia z przyjemnością oddawałem się nauce. Naukowcy szacują, że w obserwowalnym wszechświecie jest ponad 2 biliony galaktyk, z których każda zawiera miliardy gwiazd. Jednak jeśli oddalimy się wystarczająco, cały wszechświat może być w rzeczywistości nieskończony. Co jest jeszcze bardziej oszałamiające? Ze względu na ekspansję przestrzeni większość wszechświata oddala się od nas szybciej niż prędkość światła — na zawsze poza naszym zasięgiem. Być może nigdy nie dowiemy się, co kryje się w tych odległych, nieosiągalnych krainach. Gdybyśmy mogli zmniejszyć cały obserwowalny wszechświat do rozmiarów Ziemi, galaktyka Drogi Mlecznej byłaby mniejsza niż ziarnko piasku – a mimo to zawiera ponad 100 miliardów gwiazd. Co jeszcze bardziej zdumiewające, prawdopodobnie istnieją nieskończone równoległe wszechświaty poza naszym, w których mogą istnieć niezliczone wersje rzeczywistości. W tym kosmicznym oceanie jesteśmy jednocześnie niemożliwie mali i nieskończenie znaczący. I o tym szczególnie mnie przekonuje Kościół Katolicki, który zawsze pozostawał mi niekłamanie bliski, z jego eucharystią, olśniewającą logiką, kościelną tradycją i wiecznie młodymi przyjaźniami oraz świątecznymi spotkaniami. A w dali mogę podziwiać kosmos. Nie jesteśmy tylko obserwatorami tego ogromnego kosmosu – jesteśmy jego dziećmi, zrobionymi z jego atomów, związanymi z jego tajemnicami i nieustannie starającymi się zrozumieć jego nieskończone cuda.

Będąc w kościele katolickim zrozumiałem do końca wartość życia. Czasami utrata starannie opracowanych planów może wydawać się druzgocącą porażką, ale w rzeczywistości może być boskim impulsem do osiągnięcia większego celu. Kiedy sprawy nie idą zgodnie z naszymi oczekiwaniami, łatwo poczuć zniechęcenie lub niepewność. Jednak Bóg często kieruje nami w sposób, którego możemy nie rozumieć od razu. Proces utraty kontroli nad własnymi planami może być potężną okazją do zaufania Jego większej wizji dla naszego życia, która może być o wiele bardziej spełniająca niż cokolwiek, co moglibyśmy sobie wyobrazić. To, co wydaje się porażką, może być przygotowaniem do czegoś lepszego, czegoś zgodnego z wolą Boga. Akceptacja nieznanego może być onieśmielająca, ale otwiera również drzwi do odkrycia ścieżki, której Bóg naprawdę dla nas chce. Wymaga wiary i cierpliwości, aby zaakceptować, że Jego czas jest inny niż nasz. Kiedy porzucamy własne plany i otwieramy nasze serca na Jego wskazówki, dostosowujemy się do celu, który przynosi nam pokój, radość i spełnienie. Choć może to zająć trochę czasu, podróż ku zrozumieniu i podążaniu za planem Boga jest transformująca, prowadzi do wzrostu i realizacji życia wypełnionego celem daleko wykraczającym poza nasze pierwotne pragnienia. Ludzie, którzy zamykają oczy na rzeczywistość, po prostu ściągają na siebie własną zagładę, a każdy, kto upiera się przy pozostaniu w stanie niewinności długo po tym, jak ta niewinność umrze, zamienia się w potwora, zauważył James Baldwin, który był znanym amerykańskim powieściopisarzem, eseistą, dramaturgiem, poetą i aktywistą na rzecz praw obywatelskich. Jego praca często porusza tematy takie jak tożsamość człowieka, płeć i seksualność, rasa, religia i ubóstwo. Był zagorzałym krytykiem rasizmu i niesprawiedliwości, co często znajduje odzwierciedlenie w jego pracach. Jego godne uwagi prace obejmują „Giovanni’s Room” (1956) (powieść), „Another Country” (1962) (powieść), „The Fire Next Time” (1963) (zbiór esejów) i „If Beale Street Could Talk” (1974) (powieść). Wspomniany powyżej pisarz zwraca uwagę czytelników na niebezpieczeństwa ignorancji, naiwności i zaprzeczenia. Podkreśla on znaczenie bycia świadomym realiów świata oraz poznania, odczuwania i postrzegania rzeczy wokół siebie. Odmowa uznania realiów życia może prowadzić do pewnego rodzaju świadomej ignorancji. Stawianie czoła rzeczywistości i przytłaczające zaprzeczanie prowadzi do osobistego rozwoju i lepszego zdrowia emocjonalnego.

Także wybitny pisarz Paulo Coelho w „The Minds Journal,” zachęca do pełnego i autentycznego życia. Wzywa do bycia obecnym w chwili obecnej, stawiając na pierwszym miejscu znaczące działania nad płytkimi rutynami. Jego słowa namawiają jednostki do przyjęcia miłości, kreatywności i rozwoju osobistego, podkreślając znaczenie poświęcania czasu zarówno na dbanie o siebie, jak i na kontakt z innymi. Coelho opowiada się za podejmowaniem ryzyka, wyciąganiem wniosków z błędów i ciągłym dążeniem do doskonalenia się przy jednoczesnym zachowaniu poczucia własnej wartości. Poprzez proste, ale głębokie działania – takie jak parzenie herbaty, tworzenie sztuki, bieganie lub pielęgnowanie roślin – przesłanie Coelho podkreśla moc małych, celowych wyborów, które przyczyniają się do bogatego, spełnionego życia. Autor przypomina nam również o wartości przebaczenia i porzucania negatywności, namawiając nas do rozwoju poprzez porzucanie tego, co już nam nie służy. Ostatecznie zadaniem tekstów brazylijskiego pisarza jest zainspirowanie do życia pełnego pasji, rozwoju i autentycznego kontaktu z innymi i samym sobą.

Kochani. Nadszedł wreszcie bliski nam wszystkim czas świąteczny. Czy wiesz, że? Choinka w Rockefeller Center (Nowy Jork) to kultowa tradycja świąteczna, która rozpoczęła się w okresie Wielkiego Kryzysu. W 1931 roku robotnicy budowlani budujący Rockefeller Center zebrali pieniądze, aby kupić małą choinkę i ozdobić ją ręcznie robionymi girlandami, puszkami i żurawiną, aby przynieść trochę świątecznej radości na plac budowy. Dwa lata później, w 1933 roku, zapalono pierwszą oficjalną choinkę w Rockefeller Center, co oznaczało początek cenionej tradycji Nowego Jorku. Od tego czasu choinka stała się symbolem nadziei i radości, a miliony odwiedzających każdego roku zachwycają się jej imponującą wysokością i oszałamiającymi światłami. Choinka symbolizuje coś więcej niż tylko okres świąteczny; jest przypomnieniem odporności i jedności, uchwytując ducha wspólnoty, który sprawia, że święta są tak wyjątkowe. Od skromnych początków po olśniewające nowoczesne dekoracje, choinka w Rockefeller Center pozostaje ponadczasowym świętem światła, miłości i wspólnoty.

Nie tak popularnym jak choinka, ale również ważnym symbolem Bożego Narodzenia jest szopka. W tych dniach udajemy się do naszych świątyń, by pokłonić się Jezusowi w Szopce Bożonarodzeniowej. Jej tradycja sięga średniowiecznych kościelnych misteriów, które dały początek ludowym jasełkom i teatrzykom kukiełkowym. Istotą szopki bożonarodzeniowej jest przedstawienie momentu i miejsca narodzin Pana Jezusa. Bohaterami są zatem mały Jezus, Maryja, św. Józef, Trzej Królowie, pasterze i bydło. Te postacie symbolizują pokorę, oddanie, boską obecność i uznanie Jezusa za Króla i Zbawiciela. Znaleźli Maryję i Józefa i zobaczyli niemowlę leżące w żłobie . Pasterze wrócili, chwaląc Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli. W tej erze pasterze byli pogardzani i niechciani! Ale to Bóg chce, abyśmy byli w Jego obecności i będzie obchodził się z nami z miłością i czułością. Więc kiedy chwała narodzin Jezusa jest ogłaszana, jest ogłaszana pasterzom , aby przypomnieć nam o naszym Pasterzu i Dobrym Pasterzu i jak bardzo nas kochają. Mówi się, że ten wybór miał miejsce „przed założeniem świata” (por. Jana 17:24; 1 Piotra 1:20). Oznacza to, że wybór Boga w wyborze miał miejsce przed czasem i stworzeniem , podkreślając, że wybór ten opierał się na suwerennym celu Boga, a nie na ludzkich zasługach. Cóż, wierzę, że jednym z powodów, dla których nasz Ojciec Niebieski celowo wybrał pasterzy, było to, że chciał dać znać, że Jego miłość obejmuje wszystkich . Chciał, aby każdy, kto usłyszy tę historię, zdał sobie sprawę, że kocha wszystkich ludzi. Bóg chciał się upewnić, że wiemy, że nie ma względu na osoby. Tytuł ich stanowiska nawiązuje do tego , kim będzie Chrystus i jak przyszedł, aby rządzić swoim ludem : tak jak pasterz, który opiekuje się swoją trzodą. Zadaniem Chrystusa było uratowanie „trzody” ludzkości od naszych grzechów i zapewnienie nam duchowego i wiecznego bezpieczeństwa. Za twórcę przedstawień bożonarodzeniowych uważany jest św. Franciszek z Asyżu, który pierwszą taką scenę zaaranżował w 1223 roku w Greccio. Zwyczaj przywędrował z Włoch do Polski na przełomie XIV i XV wieku i stał się zbieżny z kolędowaniem. Ich treścią była historia narodzenia Jezusa w Betlejem i spisku Heroda. Stajnia symbolizuje skromne początki Jezusa . Narodził się w żłobie, ponieważ w gospodzie nie było miejsca dla niego i jego rodziny. Zwierzęta symbolizują obecność wszystkich stworzeń Bożych, w tym najpodlejszych stworzeń, w chwili narodzin Jezusa. W ewangeliach nie ma wzmianki o zwierzętach podczas narodzin Świętego. Ale odniesienia do wołu i osła w innych częściach Biblii prawdopodobnie skłoniły chrześcijan do włączenia ich do scen Narodzenia. Mędrcy podążają za gwiazdą na wschodzie i udają się do Betlejem , aby znaleźć Króla Żydów, ale pojawiają się tylko w Ewangelii Mateusza. Aniołowie przebijają się przez nocne niebo, aby powiedzieć pasterzom na polach o narodzinach Mesjasza, ale ich scena rozgrywa się tylko w Ewangelii Łukasza.

Dlaczego Maryja urodziła w stajni? Podporządkowanie się Józefa nakazowi spisu ludności, zaręczyny z Marią oraz żłób – sugerują, że udogodnienia zakładane przez Łukasza to komnata małżeńska zbyt mała, aby urodzić dziecko . Tak więc Maryja i Józef nie zostali odprawieni z gospody.Łukasz wspomina również, że Józef, Maria i Jezus opuszczają Betlejem osiem dni po jego narodzinach i udają się do Jerozolimy, a następnie do Nazaretu. Różnice między Mateuszem a Łukaszem są niemal niemożliwe do pogodzenia, chociaż mają pewne podobieństwa. Dlaczego szopka jest ważna? I ty możesz doświadczyć piękna i znaczenia Sceny Narodzenia Pana, która przypomina nam o skromnych początkach Jezusa, znaczeniu rodziny i cudzie Boga stającego się człowiekiem.

______

Stanisław Barszczak, Letter to Youth for Christmas

Dear young people In the 1920s, young Ernest Hemingway found himself in Paris, struggling to make a name for himself as a writer. It was during this time that he discovered Shakespeare and Company, a library and bookstore run by Sylvia Beach. This small space, located on a quiet street, became a sanctuary for Hemingway and many other great writers, including James Joyce and F. Scott Fitzgerald. Hemingway spent hours in the library, borrowing books he couldn’t afford and getting lost in the works of authors who shaped his style. Sylvia Beach not only provided him with a place to read, but also encouraged him to write, often providing him with quiet corners in which to work. It was here that Hemingway’s love of literature deepened, and the ideas for his short stories and novels began to take root. In his memoirs, A Moveable Feast, Hemingway fondly recalls these days, describing how the library became an essential part of his life in Paris. He believes that Shakespeare and Company broadened his literary horizons and gave him the inspiration he needed at the beginning of his career. For Hemingway, the library was not just a building filled with books—it was a lifeline for a young writer who was to change the world of literature. A lifeline for young Staś was the Roman Catholic Church, whose tall structure stood just outside the wall of the property where I lived with my mother. Here, I would say, I always felt the closeness of this temple. As soon as I noticed the light on in the sacristy from our cottage, I immediately ran to the church. The days at the end of December were special. Christmas Day brought back the spirit, and those who showed it the most were priests, shepherds, and wise men. They came to this little Child-and I with them-and “saw through Him”-God himself. His Body was the Sacrament of His Divinity. Christmas is therefore a romance and a joy only for those who have a sense of humor, whose vision is not dim when they look at the Child, but can see through Him all the problems of life, the answer to which is found in the vision of God who appeared as Man. Those who walk through this life with this sense of humor, which is faith, will one day be rewarded with the one thing that will make heaven heaven-His Smile, said Archbishop Fulton Sheen. But then came the upper-cloudy time. For a long time I stood on the edge of a major life decision, weighed down by the weight of uncertainty. The breakthrough I desperately sought seemed unattainable, but I could not take the next step because I feared the unknown. Every decision I made was influenced by what I already knew, and I played it safe, clinging to what seemed familiar. The truth is, I was so focused on potential risks and things I couldn’t control that I missed opportunities that were outside my comfort zone. It wasn’t until I realized that my growth depended on accepting the unknown that I began to see a way forward. I was the type of person who would swim an ocean for someone who wouldn’t even cross the street for me. I apologized even when I didn’t do anything wrong. It took me a long time to realize that it wasn’t others who made me sad or disappointed. It was my own mistaken belief that everyone has the same heart as me. The turning point came when I realized that the greatest breakthroughs often come when we say “yes” to the unknown, even if we don’t know all the answers. It was a leap of faith—an act of courage that required me to trust my abilities and the learning process along the way. Saying “yes” opened doors to new opportunities and experiences that changed my perspective and my life. The unknown stopped feeling like an obstacle; it became a space of potential, and this change of attitude was the key to the breakthrough I had been waiting for all along. One spring day in the Gierek era, two of us and a friend went to the capital, to the center of my country. And then I was enchanted by its beauty. „How big Warsaw is! How many houses, how many people! How much pride and joy the capital awakens in our hearts! How many streets, schools, gardens, squares, shops, traffic, noise, cinemas, theaters, cars and walks and areas! The old Vistula is so happy that the capital has grown so much, because it remembers it when it was tiny, and today it is so grown up.” (J. Tuwim) „If ever in a dream you felt that my eyes no longer looked at you with love, know that I have ceased to live,” wrote Stephen Żeromski. This hunger for spiritual, last feelings is always with me. Indeed, Catholic priests led me to the altar of God… In addition, for many years I could look at all the elevations in the Divine Sanctuary. From the perspective of time, I would compare these experiences and emotions to an optical illusion of the Greek Parthenon. The Parthenon, an iconic symbol of ancient Greek architecture, is renowned for its pristine appearance and harmonious design. However, its visual perfection is not simply the result of precise measurements, but of a series of ingenious optical corrections made by its creators. The stylobate, or base of the temple, features a subtle upward curve that counteracts the illusion of sagging, while the columns exhibit entasis—a slight bulge in the center—to correct the appearance of concavity. These corrections enhance the viewer’s experience, making the structure appear straight, balanced, and solid from every angle. Further refinements include inwardly tilted columns and thicker corner columns that address the distortions that result from the human eye’s perception. Even the horizontal entablature that spans the columns features a subtle curve to avoid the appearance of sagging lines. These deliberate modifications reveal the sophisticated understanding of optical illusions by ancient Greek architects and their pursuit of aesthetic harmony. The Parthenon’s timeless charm lies in its masterful use of hidden geometry, where art and architecture seamlessly blend together to create a structure that seems perfect to the human eye. Then came my travels abroad, especially to Paris, Rome and London. It was then that I truly fell in love with the Renaissance: blood and beauty – it took me from the bloody Pazzi conspiracy of 1478 to the unveiling of Michelangelo’s Last Judgement in 1541, a sixty-year period defined by religious upheaval, power struggles and political betrayal. I once watched a film, Charles Dance plays an older Michelangelo, and artists Antony Gormley, Alison Lapper, and David LaChapelle, along with historians and art experts, reveal how many of the world’s greatest works of art, from Leonardo da Vinci’s Mona Lisa to Michelangelo’s David, were created during this era and why their power resonates to this day. You know what, when I had time to study, I happily indulged in science. Scientists estimate that there are more than 2 trillion galaxies in the observable universe, each containing billions of stars. But if we get far enough away, the entire universe could actually be infinite. What’s even more stunning? Because of the expansion of space, most of the universe is moving away from us faster than the speed of light—forever beyond our reach. We may never know what lies in those distant, unreachable realms. If we could shrink the entire observable universe to the size of Earth, the Milky Way galaxy would be smaller than a grain of sand – and yet it contains over 100 billion stars. Even more amazingly, there are probably infinite parallel universes beyond our own, in which countless versions of reality could exist. In this cosmic ocean, we are simultaneously impossibly small and infinitely significant. And this is what I am particularly convinced of, the Catholic Church, which has always remained unfailingly close to me, with its Eucharist, dazzling logic, church tradition and eternally young friendships and holiday gatherings. And in the distance, I can admire the cosmos. We are not just observers of this vast cosmos – we are its children, made of its atoms, bound to its mysteries and constantly trying to understand its infinite wonders. Being in the Catholic Church, I understood the value of life to the fullest. Sometimes the loss of carefully crafted plans can seem like a devastating defeat, but in reality it can be a divine impulse to achieve a greater goal. When things don’t go the way we expected, it’s easy to feel discouraged or uncertain. However, God often directs us in ways we may not immediately understand. The process of losing control of our own plans can be a powerful opportunity to trust His greater vision for our lives, which can be far more fulfilling than anything we could have imagined. What seems like failure can be preparation for something better, something that is in line with God’s will. Accepting the unknown can be daunting, but it also opens the door to discovering the path God truly wants for us. It takes faith and patience to accept that His timing is different than ours. When we let go of our own plans and open our hearts to His guidance, we align ourselves with a purpose that brings us peace, joy, and fulfillment. While it may take time, the journey of understanding and following God’s plan is transformative, leading to growth and the realization of a life filled with purpose far beyond our original desires. „People who close their eyes to reality simply bring about their own destruction, and anyone who persists in remaining innocent long after that innocence has died is transformed into a monster,” observed James Baldwin, who was a well-known American novelist, essayist, playwright, poet, and civil rights activist. His work often deals with themes such as human identity, gender and sexuality, race, religion, and poverty. He was a staunch critic of racism and injustice, which is often reflected in his works. His notable works include „Giovanni’s Room” (1956) (novel), „Another Country” (1962) (novel), „The Fire Next Time” (1963) (collection of essays), and „If Beale Street Could Talk” (1974) (novel). The aforementioned writer draws the attention of readers to the dangers of ignorance, naivety, and denial. He emphasizes the importance of being aware of the realities of the world and knowing, feeling, and perceiving things around you. Refusal to acknowledge the realities of life can lead to a kind of willful ignorance. Facing reality and overwhelming denial leads to personal growth and better emotional health. Even the great writer Paulo Coelho, in „The Minds Journal,” encourages a full and authentic life. He calls for being present in the present moment, prioritizing meaningful action over shallow routines. His words urge individuals to embrace love, creativity, and personal growth, emphasizing the importance of taking time to both care for oneself and connect with others. Coelho advocates taking risks, learning from mistakes, and constantly striving to improve while maintaining a sense of self-worth. Through simple yet profound actions—such as making tea, creating art, running, or tending to plants—Coelho’s message emphasizes the power of small, intentional choices that contribute to a rich, fulfilling life. The author also reminds us of the value of forgiveness and shedding negativity, urging us to grow by letting go of what no longer serves us. Ultimately, the purpose of the Brazilian writer’s writing is to inspire a life of passion, growth, and authentic connection with others and ourselves. Beloved. The holiday season has finally arrived. Did you know that? The Rockefeller Center Christmas Tree (New York City) is an iconic holiday tradition that began during the Great Depression. In 1931, construction workers building Rockefeller Center pooled their money to buy a small tree and decorate it with handmade garlands, canned goods, and cranberries to bring some holiday cheer to the construction site. Two years later, in 1933, the first official Rockefeller Center Christmas tree was lit, marking the beginning of a cherished New York tradition. Since then, the tree has become a symbol of hope and joy, with millions of visitors each year delighted in its impressive height and dazzling lights. The tree symbolizes more than just the holiday season; it is a reminder of resilience and unity, capturing the community spirit that makes the holidays so special. From humble beginnings to dazzling modern decorations, the Rockefeller Center Christmas tree remains a timeless celebration of light, love, and community. Not as popular as the Christmas tree, but an equally important symbol of Christmas is the Nativity scene. On these days, we go to our churches to worship Jesus in the Nativity scene. Its tradition dates back to medieval church mystery plays, which gave rise to folk nativity plays and puppet shows. The essence of the Nativity scene is to represent the moment and place of Jesus’ birth. The characters are therefore the baby Jesus, Mary, St. Joseph, the Three Kings, the shepherds, and the cattle. These figures symbolize humility, devotion, divine presence, and the recognition of Jesus as King and Savior. They found Mary and Joseph and saw the baby lying in the manger. The shepherds returned, praising God for all they had heard and seen. In this era, shepherds were despised and unwanted! But God wants us to be in His presence and He will treat us with love and tenderness. So when the glory of Jesus’ birth is announced, it is announced to the shepherds to remind us of our Shepherd and Good Shepherd and how much He loves us. This choice is said to have occurred “before the foundation of the world” (cf. John 17:24; 1 Peter 1:20). This means that God’s choice in choosing occurred before time and creation, emphasizing that this choice was based on God’s sovereign purpose and not on human merit. Well, I believe that one of the reasons our Heavenly Father purposefully chose the shepherds was because He wanted to make it known that His love is all encompassing. He wanted anyone who heard this story to realize that He loves all people. God wanted to make sure that we know that He is no respecter of persons. The title of their position refers to who Christ will be and how he came to rule his people: just like a shepherd who looks after his flock. Christ’s task was to save the „flock” of humanity from our sins and provide providing us with spiritual and eternal security. The creator of Christmas performances is considered to be St. Francis of Assisi, who arranged the first such scene in 1223 in Greccio. The custom came from Italy to Poland at the turn of the 14th and 15th centuries and became consistent with caroling. Their content was the story of Jesus’ birth in Bethlehem and Herod’s conspiracy. The stable symbolizes Jesus’ humble beginnings. He was born in a manger because there was no room for him and his family in the inn. Animals symbolize the presence of all God’s creatures, including the lowest creatures, at the moment of Jesus’ birth. There is no mention of animals in the Gospels during the birth of the Saint. But references to the ox and the donkey in other parts of the Bible probably prompted Christians to include them in the Nativity scenes. The Magi follow the star in the east and go to Bethlehem to find the King of the Jews, but they only appear in the Gospel of Matthew. Angels pierce the night sky to tell shepherds in the fields of the Messiah’s birth, but the scene is only set in Luke’s Gospel. Why did Mary give birth in a stable? Joseph’s compliance with the census order, his betrothal to Mary, and the manger -suggest that the facilities Luke provides are a bridal chamber too small for the birth of a child. So Mary and Joseph were not turned away from the inn. Luke also records that Joseph, Mary, and Jesus leave Bethlehem eight days after his birth for Jerusalem and then Nazareth. The differences between Matthew and Luke are nearly impossible to reconcile, although they share some similarities. Why is the Nativity scene important? You, too, can experience the beauty and significance of the Nativity Scene, which reminds us of Jesus’ humble beginnings, the importance of family, and the miracle of God becoming man.

_____

Stanisław Barszczak, Pamiątka szczodrych lat

(Przesłanie do młodzieży)

Moja polska młodzieży

Narodzenie Pańskie! Jest to stała uroczystość liturgiczna przypadająca na 25 grudnia. Boże Narodzenie poprzedzone jest okresem trzytygodniowego oczekiwania (dokładnie czterech niedziel), zwanego adwentem. Boże Narodzenie to według teologów najważniejsze po Wielkanocy święto w całym roku liturgicznym. Jest to święto chrześcijańskie, które zostało wprowadzone dla uczczenia tajemnicy narodzenia Jezusa. Kto tak naprawdę wymyślił Boże Narodzenie? W rzeczywistości chrześcijańskie świętowanie Bożego Narodzenia zostało wymyślone przez Rzymian jako sposób na zawłaszczenie i oswojenie hałaśliwego pogańskiego święta Saturnaliów, które samo w sobie było w istocie celebracją wydłużania się dni po przesileniu zimowym. Słowianieobchodzili święta związane z cyklem wegetacji rocznej i płodności – a więc zarówno życia, jak i śmierci. Dziady wiosenne i jesienne, święto Jaryły, Perunowe, Mokoszowe, Welesowe, Szczodre Gody, Maslenica, Jare Gody – dla wielu z nich trudno ustalić dziś dokładną datę, a wiele z nich stałych dat nie miało. Boże Narodzenie, Cóż, nie jest to święto religijne , ponieważ Jezus nie urodził się 25 grudnia. Było to święto „pogańskie”, zanim Kościół przyjął je jako dzień narodzin Jezusa. Pozwoliło to konwertytom zachować swoje celebracje i nadal być „chrześcijanami”. Joachin, król Judy, był w więzieniu w Babilonie przez 37 lat. Król Babilonu Evil-Merodach wypuścił z więzienia Joachina, króla Judy. Uwolnił Joachina dwudziestego piątego dnia dwunastego miesiąca. Czyli Joachin został uwolniony 25 grudnia. Boże Narodzenie zaczął świętować patriarcha Juwenal (418–458). Wkrótce potem zostało ono w Jerozolimie zniesione, a następnie wprowadzone w VI – VII wieku. We wschodnim chrześcijaństwie najdłużej święto Epifanii jako obchód dnia narodzenia Chrystusa zachował Kościół ormiański. Początki Wigilii sięgają prawdopodobnie obchodów Saturnaliów w starożytnym Rzymie, gdzie rozwijało się chrześcijaństwo. Najstarszym świadectwem obchodów Bożego Narodzenia jest wzmianka w kalendarzu świąt kościelnych z 354 r. Ludzie są przekonani, że w taki sposób w jaki przeżyją tradycyjną wieczerzę wigilijną – Wigilię, że cały rok minie w ten sposób. Dlatego starają się, aby ten dzień był naprawdę wspaniały i ciepły. Tradycja dwunastu potraw bierze swój początek z wierzenia, które zakładało, iż należy podziękować bogom za cały przeżyty rok, a więc za dwanaście miesięcy. Pogańska tradycja głosiła, że najedzenie się w wigilijny wieczór miało pomóc Słońcu zwyciężyć nad złem. Miasto Betlejem w Judei, położone nieopodal Jerozolimy, zawsze było uważane za miejsce narodzin Jezusa. Józef i Maria, będąca wtedy w dziewiątym miesiącu ciąży, przebyli ponad 175 km z Nazaretu do Betlejem w Judei, rodzinnego miasta Józefa, aby wziąć udział w rzymskim spisie ludności. W Boże Narodzenie wspominamy dzień, w którym Syn Boży przyszedł na świat jako człowiek, tak samo bezbronny i zależny od innych, jak my po narodzinach. Uczeni sądzą, że jakkolwiek Jezus znał dobrze hebrajski i grecki, posługiwał się przede wszystkim swoim językiem ojczystym, aramejskim. Wedle aleksandryjskich teologów wcielony w człowieka Chrystus miał nie tylko ludzkie ciało, lecz także duszę. Boskość i człowieczeństwo w Synu Bożym tworzą jedyną w swym rodzaju rzeczywistość, jak ogień przenikający żelazo. Chrystus nie tyle przyjął „postać człowieka”, ile sam jest Bogiem-człowiekiem. Według apokryfów stała się dla swojego męża zwyczajną żoną. Miała urodzić potem Józefowi czworo synów i córki, które na świecie pojawiły się już nie z niepokalanego poczęcia. Jak twierdzi Giovanni Magnani, historyk z papieskiego uniwersytetu Gregoriana, matka Jezusa była bardzo szczęśliwa w małżeństwie z Józefem. Dwaj bracia Jezusa, Jakub i Juda, zostali przywódcami wczesnego Kościoła i każdy z nich napisał po jednej księdze Nowego Testamentu. Kiedy Jezus przyszedł na świat, Maryja miała ok. 15-18 lat, a Józef był od niej kilka lat starszy, ale nie był starcem, choć właśnie tak się go przedstawia na obrazach. Na pamiątkę ofiarowania Jezusa Bogu, w Kościele katolickim obchodzone jest święto Matki Bożej Gromnicznej. Wielu chrześcijan czci Marię Magdalenę za jej żarliwą miłość do Jezusa. Jezus był dla niej wszystkim. Był czas, kiedywszyscy myśleli, że Jezus jest szalony, łącznie z jego mamą. Rodzina Jezusa nie uwierzyła mu. Jedno prawdopodobnie wynika z ich religijnego wychowania . Byli tak dobrze osadzeni w Torze, a potem przyszedł Jezus i wysunął te twierdzenia, które wydawały się przeczyć ich wierzeniom. Na przykład jego twierdzenie, że jest Panem Szabatu — gdy Szabat był bardzo ważną sprawą dla Żydów z pierwszego wieku. Jezus Chrystus jest dobrym Pasterzem, który pełen łagodności, czystości i cierpliwości strzeże i karmi Swoją trzódkę. Faryzeusze oskarżyli Go o opętanie, a Jego rodzina uważała, że jest szalony . Tak naprawdę chcieli Go zabrać, może uzyskać pomoc lub ukryć Go przed ludźmi na chwilę. W ramach spisku, aby zabić Jezusa Chrystusa, żydowscy przywódcy przyprowadzili Go przed Poncjusza Piłata, rzymskiego namiestnika. Piłat skazał Jezusa na chłostę i ukrzyżowanie. Jezus zgodził się na cierpienie i śmierć, aby wypełnić wolę Swojego Ojca. Jezus umarł na krzyżu (wcześniej niosąc na Golgotę poziomą belkę — z łac. patibulum) z powodu ciężkiego szoku spowodowanego utratą znacznej ilości krwi, a także z powodu uduszenia. Jezus to imię , ale „Chrystus” to nie nazwisko. Słowo „Jezus” jest grecką transkrypcją hebrajskiego imienia: Jehoszua, Jeszua, Jozue, co tłumacz się na polski jako „Jahwe zbawi” lub „Jahwe jest zbawieniem. Imię „Chrystus” to tłumaczenie hebrajskiego słowa oznacza „Mesjasz” i znaczy „Namaszczony”. Jezus jest Chrystusem, ponieważ „Bóg namaścił Go Duchem Świętym i mocą” (Dz 10, 38). Piłat nie tylko był chrześcijaninem ; był też wyznawcą, a nawet męczennikiem. Grecki tekst z V wieku, The Handing Over of Pilate, przedstawia Tyberiusza, który nakazuje ściąć gubernatora za to, że pozwolił na ukrzyżowanie. Ze względu na presję wywieraną przez Żydów i z obawy przed utratą kontroli nad ludem Piłat skazał Jezusa na ukrzyżowanie (zob. Ew. Mateusza 27:11–26). Polska młodzieży. Kochani Żyjemy w ukochanym kraju nad Wisłą, tutaj spożyjemy Wigilię. Polska (Lechia – przed katolicką nazwą Polski) ma dość dobrze udokumentowaną historię przez średniowiecznych kronikarzy. Polska – Lechia występuje również w Biblii . Ma już min. 3000 lat. W ostatnim roku życia siostra Faustyna usłyszała wewnętrznie słowa Jezusa: „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje” (Dz. 1732). Po pięciu latach mozolnej pracy mogę witać was tutaj znów. Współczesne mass media są czarujące. Straszne rzeczy wydarzyły się w Polsce przez ten czas. Jakkolwiek walka o władzę już przyniosła sukces. Spoglądamy w internet i zauważamy 700 krótkich filmów opatrzonych naszym imieniem – wliczamy w ten sukces nasze wizyty w grupach i wspólnotach chrześcijańskich w szerokim świecie, w osiemdziesięciu krajach ziemskiego globu – którego zwiastunami i wy staniecie się pewnego dnia. To nasz ruch wspólny, którego młodzieńczą strażą dzisiaj jesteście, którego stanowisko za stanowiskiem macie kiedyś przejąć w tym państwie. W tym czasie naszego ludzkiego bogactwa, urośliście z dużej organizacji młodzieńczej, aby stać się największym ruchem młodzieży w świecie. Wiemy, że nic nie jest prezentem, wszystko musi być wywalczone, zdobywane. Nie należy nigdy nic z tego, co się nauczyliście zachowywać dla siebie, ale musicie przekazać to tym, którzy przyjdą po nas, kiedy nas już nie będzie. Chcemy już teraz rozważać w nas to wszystko, na co mamy nadzieję w Polsce jutra i tworzyć dzisiaj to, co chcemy widzieć z Polski w przyszłości. Musicie stać mocno, chcemy być jednym narodem, nie chcemy żadnej klasy i stanowiska. Jeśli bezinteresownie pracujecie dla tego narodu, w ten sposób i ta młodzież chce być bezinteresowna. Chcemy, żeby ten naród stał sie wierny bezgranicznie – wy musicie nauczyć się tego – chcemy żeby ten naród stawał się szczęśliwszy, zakochanym w pokoju i odważnym. Musicie praktykować posłuszeństwo, być pokojowo gotowi, stać za tym, żeby ten naród był ze stali, musicie obejmować to pojęcie honorowej gościnności od najwcześniejszego wieku. I wszystko to, czego żądamy od was, musicie to przenieść w przyszłość, praktykować to. Musicie trzymać sztandar pewnie, wtedy Polska i to, co tworzymy dzisiaj, będzie żyło w was. Musicie stać na ziemi mocno. Przechodzi generacja za generacją; aby być równie zdolni do wyrzeczeń, mamy prawo żądać tego samego od przyszłej młodzieży… Polska patrzy na was z dumą, że nasza praca nie będzie zmarnowana, że ci, którzy walczyli w trzech światowych wojnach będą wysłuchani; mamy podjąć to, co wyrasta z ich żądań i marzeń. Wiem, że jesteście ciałem z naszego ciała, krwią z naszej krwi. Jesteście najukochanszą opozycją między człowiekiem a Bogiem. Wspólnie jesteśmy najbardziej szczęśliwymi z narodów świata. Tutaj, między Odrą a Bugiem, w krótkim czasie możemy zaobserwować najbardziej spektakularny kalejdoskop zjawisk całego naszego świata. A w waszych młodych umysłach zapala się i panuje ten sam duch, jaki jest w nas. Gdy pójdziemy w nowy rok mamy nadzieję, że złączycie się z nami. Wszak i my to wiemy: przed nami jest Polska, z nami maszeruje (kroczy) Polska, i za nami jest Polska!

_____

Stanisław Barszczak, A memory of the generous years

(Message to the youth)

Dear Polish Youth

The Nativity of the Lord! This is a permanent liturgical celebration that falls on December 25. Christmas is preceded by a three-week waiting period (exactly four Sundays), called Advent. According to theologians, Christmas is the most important holiday in the entire liturgical year after Easter. It is a Christian holiday that was introduced to celebrate the mystery of Jesus’ birth. Who really invented Christmas? In reality, the Christian celebration of Christmas was invented by the Romans as a way to appropriate and domesticate the noisy pagan holiday of Saturnalia, which itself was essentially a celebration of the lengthening of days after the winter solstice. The Slavs celebrated holidays related to the cycle of annual vegetation and fertility – and therefore both life and death. Spring and autumn Dziady, the feast of Jarilo, Perun, Mokosh, Veles, Bountiful Gody, Maslenitsa, Jare Gody – for many of them it is difficult to determine the exact date today, and many of them did not have fixed dates. Christmas, Well, it is not a religious holiday, because Jesus was not born on December 25. It was a „pagan” holiday before the Church adopted it as the day of Jesus’ birth. This allowed converts to keep their celebrations and continue to be „Christians”. Joachin, king of Judah, was in prison in Babylon for 37 years. The king of Babylon Evil-Merodach released Joachin, king of Judah, from prison. He released Joachin on the twenty-fifth day of the twelfth month. That is, Joachin was released on December 25. Christmas began to be celebrated by the patriarch Juvenal (418-458). Shortly thereafter, it was abolished in Jerusalem, and then introduced in the 6th-7th centuries. In Eastern Christianity, the Armenian Church has preserved the Epiphany holiday as a celebration of the birth of Christ the longest. The origins of Christmas Eve probably date back to the Saturnalia celebrations in ancient Rome, where Christianity was developing. The oldest evidence of Christmas celebrations is a mention in the calendar of church holidays from 354. People are convinced that in the way they experience the traditional Christmas Eve supper – Christmas Eve, that the entire year will pass in this way. That is why they try to make this day truly wonderful and warm. The tradition of twelve dishes comes from the belief that one should thank the gods for the entire year lived, i.e. for twelve months. Pagan tradition said that eating on Christmas Eve was supposed to help the Sun triumph over evil. The city of Bethlehem in Judea, located near Jerusalem, has always been considered the birthplace of Jesus. Joseph and Mary, who was nine months pregnant at the time, traveled more than 175 km from Nazareth to Bethlehem in Judea, Joseph’s hometown, to participate in the Roman census. On Christmas Day, we commemorate the day when the Son of God came into the world as a human being, as vulnerable and dependent as we are at birth. Scholars believe that although Jesus knew Hebrew and Greek well, he spoke primarily his native language, Aramaic. According to the Alexandrian theologians, the incarnate Christ had not only a human body but also a soul. Divinity and humanity in the Son of God create a unique reality, like fire penetrating iron. Christ did not so much take on the „form of a man” as he himself is the God-man. According to the apocryphal writings, she became an ordinary wife to her husband. She was to bear Joseph four sons and daughters, who did not come into the world from an immaculate conception. According to Giovanni Magnani, a historian at the Pontifical Gregorian University, Jesus’ mother was very happy in her marriage to Joseph. Jesus’ two brothers, James and Jude, became leaders of the early Church and each wrote a book of the New Testament. When Jesus was born, Mary was about 15-18 years old, and Joseph was several years older than her, but he was not an old man, although that is how he is depicted in paintings. In memory of Jesus’ offering to God, the Catholic Church celebrates the feast of Our Lady of Candlemas. Many Christians honor Mary Magdalene for her ardent love for Jesus. Jesus was everything to her. There was a time when everyone thought Jesus was crazy, including his mother. Jesus’ family did not believe him. One probably stems from their religious upbringing. They were so well-grounded in the Torah, and then Jesus came along and made these claims that seemed to contradict their beliefs. For example, his claim to be Lord of the Sabbath – when the Sabbath was a very important matter to first-century Jews. Jesus Christ is the Good Shepherd, who, in gentleness, purity, and patience, watches over and feeds His flock. The Pharisees accused Him of being possessed, and His family thought He was crazy. What they really wanted was to take Him away, maybe get Him help, or hide Him from the people for a while. As part of the conspiracy , to kill Jesus Christ, the Jewish leaders brought Him before Pontius Pilate, the Roman governor. Pilate sentenced Jesus to be flogged and crucified. Jesus agreed to suffer and die in order to fulfill the will of His Father. Jesus died on the cross (previously carrying a horizontal beam to Golgotha ​​- from the Latin patibulum) from severe shock caused by the loss of a significant amount of blood, as well as from suffocation. Jesus is a first name, but „Christ” is not a last name. The word „Jesus” is the Greek transcription of the Hebrew name: Jehoshua, Yeshua, Joshua, which translates into English as „Yahweh will save” or „Yahweh is salvation. The name „Christ” is a translation of the Hebrew word for „Messiah” and means „Anointed One.” Jesus is the Christ because “God anointed him with the Holy Spirit and with power” (Acts 10:38). Pilate was not only a Christian; he was also a believer, even a martyr. The 5th-century Greek text, The Handing Over of Pilate, depicts Tiberius ordering the beheading of a governor for allowing crucifixion. Due to pressure from the Jews and fear of losing control over the people, Pilate sentenced Jesus to crucifixion (see Matthew 27:11–26).

My Polish Youth

We live in a beloved country on the Vistula River, here we will celebrate Christmas Eve. Poland (Lechia – before the Catholic name for Poland) has a fairly well-documented history by medieval chroniclers. Poland – Lechia also appears in the Bible. It is at least 3,000 years old. In the last year of her life, Sister Faustina heard the words of Jesus in her interior voice: „I have a special love for Poland, and if it will be obedient to my will, I will exalt it in power and holiness. From it will come a spark that will prepare the world for my final coming” (Diary 1732). After five years of arduous work, I can welcome you here again. Contemporary mass media are charming. Terrible things have happened in Poland during this time. However, the struggle for power has already brought success. We look at the Internet and notice 700 short films bearing our name – we count in this success our visits to Christian groups and communities around the world, in eighty countries of the globe – of which you will one day become heralds. This is our common movement, of which you are today the youthful guard, of which you are to take over position after position in this country one day. In this time of our human wealth, you have grown from a large youth organization to become the largest youth movement in the world. We know that nothing is a gift, everything must be fought for, conquered. You should never keep anything of what you have learned to yourself, but you must pass it on to those who will come after us, when we are no longer here. We want to consider in ourselves now everything that we hope for in the Poland of tomorrow and create today what we want to see from Poland in the future. You must stand strong, we want to be one nation, we do not want any class or position. If you work selflessly for this nation, in this way this youth also wants to be selfless. We want this nation to become boundlessly faithful – you must learn this – we want this nation to become happier, in love with peace, courageous and brave. You must practice obedience, be peacefully ready, stand for this nation to be made of steel, you must embrace this concept of honorable hospitality from the earliest age. And everything that we demand from you, you must carry it into the future, practice it. You must hold the banner firmly, then Poland and what we are creating today will live in you. You must stand firmly on the ground. Generation after generation passes; to be equally capable of sacrifice, we have the right to demand the same from future youth… Poland looks at you with pride, that our work will not be wasted, that those who fought in three world wars will be heard; we have to take up what grows from their demands and dreams. I know that you are flesh of our flesh, blood of our blood. You are the most beloved opposition between man and God. Together we are the happiest of the nations of the world. Here, between the Oder and the Bug, in a short time we can observe the most spectacular kaleidoscope of phenomena of our entire world. And in your young minds the same spirit that is in us ignites and reigns. When we go into the new year we hope that you will join us. After all, we know this too: Poland is ahead of us, Poland marches with us, Poland is behind us!