Niedziela, 4 maja 2025
3. Niedziela Wielkanocna
Odniesienia biblijne:
Czytanie z Dziejów Apostolskich. 5. 27-41: „To jest Ten, którego Bóg swoją mocą wywyższył, czyniąc Go inicjatorem i Zbawicielem”.
Psalm 29: „Niech nie milczy serce moje, niech się raduje z Ciebie!”
Czytanie z Apokalipsy św. Jana. 5. 11-14: „Godzien jest On wziąć potęgę i bogactwo, mądrość i siłę, cześć, chwałę i błogosławieństwo!”
Ewangelia Jezusa Chrystusa według świętego Jana 21, 1-19: „To jest Pan!”
PRAWDZIWE ZNACZENIE
Podobnie jak w całym tegorocznym okresie wielkanocnym, drugie czytanie zostało zaczerpnięte z Księgi „Apokalipsy”, której tytuł to po prostu pierwsze słowo tej księgi, zamykającej objawienie Nowego Testamentu.
Nie oznacza to „katastrofy”, jak się to powszechnie rozumie, gdy mowa o powodzi, krachu na giełdzie czy wybuchu jądrowym. Grecki termin, celowo użyty przez autora, oznacza „objawienie”. To, co było „zakryte”, zostaje odsłonięte, to, co było ukryte, staje się widoczne. Według innego podobnego greckiego wyrażenia: „zaszyfrowane” jest przebite na wylot. Poniższe słowa wskazują, że jest to „Apokalipsa Jezusa Chrystusa”.
Jeśli język potoczny „zniekształcił” tę wiadomość, to dlatego, że objawienie Chrystusa zasadniczo dotyczy zwycięstwa Zmartwychwstałego, który dziś nadal jest atakowany przez siły zła i którego ostateczny triumf będzie towarzyszył zniknięciu starego świata, całego skażonego grzechem. Jeśli zdarzy się katastrofa, to z powodu zła, a nie najwyższego dobra, Bóg zsyła nam ją w Jezusie Chrystusie.
To zniknięcie jest czasami gwałtowne, ponieważ zło trwa i trzyma się mocno. Tak więc, w czasie Paschy Pańskiej, aby zmusić faraona do wypuszczenia ludu izraelskiego na wolność, konieczne było zesłanie dziesięciu plag. W Apokalipsie chodzi o określenie, jakie męki będzie musiał przejść świat, zanim zostanie ustanowione niebiańskie Jeruzalem, królestwo wolności.
PEWNOŚĆ NADZIEI
Książka nie byłaby „dobrą nowiną”, gdyby tylko wywoływała niepokój o to, co przyniesie przyszłość. Celem jest danie nadziei i zapewnienia, pokazanie prześladowanej wspólnocie chrześcijańskiej, żyjącej w świecie, który nadal jest okrutny i pełen przemocy, że wynik jest pewny.
Słyszeliśmy to w zeszłą niedzielę: „Nie lękajcie się. Ja jestem pierwszy i ostatni, Ja jestem żyjący. Byłem martwy, ale oto jestem, żyjący na wieki wieków. Trzymam klucze śmierci”. (Objawienie 1:9)
Od dziś jesteśmy już za decydującym momentem historii. Chrystus zmartwychwstał.
A ponieważ zmartwychwstanie Jezusa jest triumfem Niewinnego nad ciemnością, jest także zwycięstwem Żyjącego, w którego dążeniu siły Zła wyczerpują się na próżno.
SCENY POŚREDNIE
„Odwagi, zdobyłem świat!” powiedział Chrystus do swoich apostołów w chwili, gdy wydawało się, że został pokonany (Jana 16:33). My również żyjemy w rzeczywistości dla nas trudnej, bo usytuowanej pomiędzy zmartwychwstaniem a ostatecznym dokonaniem się tego zmartwychwstania.
Za pomocą zaszyfrowanego języka, pełnego obrazów, niezwykle epickiego, Apokalipsa przywołuje walki między nowym światem ustanowionym już przez Chrystusa a starym światem, potępionym, zranionym, lecz wciąż okrutnym.
W obliczu walk opisanych w tym objawieniu, zarówno tych obecnych, jak i tych, które zakończą historię, doprowadzając ją do końca, Apokalipsa ta chce pokrzyżować nasze obawy i odegrać rolę egzorcyzmu dla wiernych, którymi jesteśmy, stawiających czoła złu zarówno w nas samych (nie jesteśmy odporni na słabość), jak i ze strony wrogów wiary. Tak właśnie powinniśmy odczytywać przesłania do Kościołów.
Apokalipsa mówi nam, że tak będzie aż do ostatniego dnia, dnia naszego osobistego życia, dnia tego świata, który należy do nas. Zwycięstwo będzie ostateczne tylko w Królestwie, a nie na tym świecie. W pewnym sensie to objawienie ma być realistyczne, a nie nierealnym, codziennym marzeniem.
WIZJE INAUGURACYJNE
„Podbiłem świat!” To właśnie ilustrują pierwsze wizje. Kilka szczegółów pomoże nam lepiej zrozumieć ich znaczenie.
– tron przedstawiony w rozdziale 4 jest tronem Boga Ojca.
– Cztery żywe stworzenia przypominające lwa, byka, człowieka i orła zostały zapożyczone, podobnie jak wiele elementów Apokalipsy, od innego wizjonerskiego proroka, Ezechiela (rozdział 1). Symbolizują one siły wszechświata związane z kultem Boga. Autorzy Ewangelii nie odnoszą się do autora, lecz do tradycji Kościoła.
– Dwudziestu czterech starszych niewątpliwie ma związek z Narodem Wybranym zarówno Starego, jak i Nowego Przymierza, z dwunastoma plemionami i dwunastoma Apostołami, którzy im odpowiadają.
– Zabity Baranek to Chrystus, Baranek Boży. To wyrażenie zniknęło
szczególnie ważne u św. Jana, który podkreśla to od początku Ewangelii nad brzegami Jordanu (por. J 1,19 – 1,36 – 19,36).
Został zabity jak baranek paschalny. Ale dziś zmartwychwstał.
PRAWDZIWE ZNACZENIE HISTORII
„Jesteś godzien otrzymać księgę i zdjąć jej pieczęcie”. (Objawienie 5:9) Chrystus przez swe zwycięstwo rozwija księgę Słowa Bożego i rozwija ją, jak w liturgii synagogalnej, dla objawienia Przymierza. Apokalipsa jest objawieniem prawdziwego sensu historii, tego ostatecznego Przymierza w Jezusie Chrystusie.
Całe stworzenie na ziemi, pod ziemią i w morzu, całe stworzenie jest ze sobą powiązane, ponieważ jest zainteresowane. (zobacz List św. Pawła do Filipian 2,10) Zbawienie dokonane przez Chrystusa jest dziełem całkowitego i nieskazitelnego pojednania. (Kolosan 1:16-20)
Cała Apokalipsa stanowi zatem prawdziwą liturgię. Pierwsze objawienie otrzymaliśmy „w dzień Pański”, w niedzielę (Objawienie 1:10). Widzimy gromadzący się tłum, wiwaty, gesty (pokłony), postawę duchową (adorację). I tak jak podczas Eucharystii, żywi odpowiadają: „Amen”.
„Przyjmij, Panie, dary Twojego Kościoła w świętowaniu. Jesteś źródłem tak wielkiego szczęścia, niech rozkwitnie w wieczną radość!” (Modlitwa nad ofiarami)
___
Sunday, May 4, 2025
3rd Sunday of Easter
Biblical references:
Reading from the Acts of the Apostles. 5. 27-41: “This is he whom God has exalted by his power, making him the initiator and Savior.”
Psalm 29: “Let not my heart be silent, let it rejoice in you!”
Reading from the Apocalypse of St. John. 5. 11-14: “Worthy is he to receive power and riches, wisdom and strength, honor and glory and blessing!”
Gospel of Jesus Christ according to St. John 21: 1-19: “This is the Lord!”
TRUE MEANING
As in the entire Easter season this year, the second reading was taken from the Book of “Apocalypse,” the title of which is simply the first word of this book, which concludes the revelation of the New Testament.
This does not mean “catastrophe,” as is commonly understood when speaking of a flood, a stock market crash, or a nuclear explosion. The Greek term, deliberately used by the author, means “revelation.” What was “covered up” is revealed, what was hidden becomes visible. According to another similar Greek expression, “the encrypted” is pierced through. The following words indicate that this is the “Apocalypse of Jesus Christ.”
If ordinary language has “distorted” this message, it is because the revelation of Christ is essentially about the victory of the Risen One, who is still under attack by the forces of evil today and whose final triumph will accompany the disappearance of the old world, all tainted by sin. If a catastrophe occurs, it is because of evil, not the supreme good, that God sends us in Jesus Christ.
This disappearance is sometimes violent, because evil persists and holds fast. Thus, at the Passover of the Lord, in order to force the Pharaoh to let the people of Israel go free, it was necessary to send the ten plagues. The Apocalypse is about defining the torments that the world will have to go through before the heavenly Jerusalem, the kingdom of freedom, is established.
THE CERTAINTY OF HOPE
The book would not be “good news” if it only caused anxiety about what the future would bring. The aim is to give hope and reassurance, to show the persecuted Christian community, living in a world that is still cruel and violent, that the outcome is certain.
We heard it last Sunday: “Do not be afraid. I am the first and the last, I am the living one. I was dead, but here I am, alive forever and ever. I hold the keys of death.” (Revelation 1:9)
From today on, we are already past the decisive moment of history. Christ is risen.
And since the resurrection of Jesus is the triumph of the Innocent over darkness, it is also the victory of the Living One, in whose pursuit the forces of Evil are exhausted in vain.
INTERMEDIATE SCENES
“Take courage, I have conquered the world!” Christ said to his apostles at the moment when it seemed that he had been defeated (John 16:33). We also live in a reality that is difficult for us, because it is situated between the resurrection and the final fulfillment of this resurrection.
Using encrypted language, full of images, extremely epic, the Apocalypse evokes the struggles between the new world already established by Christ and the old world, condemned, wounded, but still cruel.
In the face of the struggles described in this revelation, both those that are present and those that will conclude history, bringing it to a close, this Apocalypse wants to thwart our fears and play the role of an exorcism for the faithful that we are, facing evil both within ourselves (we are not immune to weakness) and from the enemies of the faith. This is how we should read the messages to the Churches.
The Apocalypse tells us that it will be like this until the last day, the day of our personal life, the day of this world that belongs to us. The victory will be final only in the Kingdom, not in this world. In a sense, this revelation is meant to be realistic, not an unrealistic, everyday dream.
INAUGURATIVE VISIONS
„I have conquered the world!” This is what the first visions illustrate. A few details will help us better understand their meaning.
The throne presented in chapter 4 is the throne of God the Father.
– The four living creatures resembling a lion, a bull, a man and an eagle were borrowed, like many elements of the Apocalypse, from another visionary prophet, Ezekiel (chapter 1). They symbolize the forces of the universe associated with the worship of God. The authors of the Gospel do not refer to the author, but to the tradition of the Church.
– The twenty-four elders undoubtedly have a connection with the Chosen People of both the Old and the New Covenants, with the twelve tribes and the twelve Apostles who correspond to them.
– The Lamb that was slain is Christ, the Lamb of God. This expression has disappeared
especially important in St. John, who emphasizes it from the beginning of the Gospel on the banks of the Jordan (cf. Jn 1:19 – 1:36 – 19:36).
He was slain like the Paschal lamb. But today he is risen.
THE TRUE MEANING OF THE STORY
“You are worthy to receive the scroll and to open its seals.” (Revelation 5:9) Through his victory, Christ unfolds the book of God’s Word and unfolds it, as in the synagogue liturgy, for the public revelation of the Covenant. The Apocalypse is the revelation of the true meaning of history, of this final Covenant in Jesus Christ.
All creation on earth, under the earth and in the sea, all creation is interconnected because it is interested. (see the Letter of St. Paul to the Philippians 2:10) The salvation accomplished by Christ is the work of complete and flawless reconciliation. (Colossians 1:16-20)
The entire Apocalypse is therefore a true liturgy. We received the first revelation “on the Lord’s Day,” on Sunday (Revelation 1:10). We see the crowd gathering, the cheers, the gestures (bowing), the spiritual posture (adoration). And as in the Eucharist, the living respond: “Amen.”
“Receive, O Lord, the gifts of your Church in celebration. You are the source of such great happiness, may it blossom into eternal joy!” (Prayer over the Offerings)
___
Stanisław Barszczak, Pilgrims of hope
The month enriched by the entrustment of Mary in the completion of the gift of a Visitation in our 100-year-old Archdiocese is approaching with full strides.
I don’t have amazing victories, but I can surprise you with defeats I came out of alive. You imagine,
Venice doesn’t float by magic. It floats by ingenious design, by necessity, and by the strength of a story that refuses to sink.
We are to be pilgrims of hope, look Saint John Paul, who said about himself, he „would not stand such a pope.” So open to human fates. The following quote from John Paul II on hope is also worth noting: Hope contains within itself a light that is stronger than the darkness that reigns in our hearts. It is also worth remembering John Paul II’s quote to the youth: Be bearers of Christian faith and hope in this world, living love every day.
Right after our pope comes the example of Saint Francis of Assisi. A man sins who wants to receive more from his neighbor than he is willing to give of himself to God. I am ignorant and illiterate. We are only what we are in God’s eyes and nothing more. God is joy, that is why he put the Sun in front of his house. When my earthly father disowned me, I have the right to call you, God, Father only from now on. Oh, how glorious and holy and great it is to have a Father in Heaven. But I am a little man, I need a foster father, at least for a moment, in my earthly pilgrimage.
God opened me to such a father. that’s why I can now quite consciously call the Archbishop of my archdiocese, who represents God himself on earth, father. Nothing will be able to separate us from the love of Christ, who is our hope. The guiding sign of this reality is Mary, she fulfilled God’s plans. May your priestly ministry, as the Archbishop of Częstochowa wrote, be full of openness to the Holy Spirit through the intercession of Mary and the Holy Patron (see st stanislaus).
History is full of people who out of fear or ignorance, or lust for power have destroyed knowledge of immesurable value which truly belongs to us all. We must not let that happen again. Perhaps we also have destroyed knowledge of priceless value, everyday little sins. I sympathize with all those affected in these days. The power of Mary over all evil will be especially outstanding in the last period of time. And if you owe your whole life to God, thank Him with grateful Amen.
_____
Stanisław Barszczak, Pielgrzymi nadziei
Miesiąc wzbogacony o powierzenie Maryi dopełnienia daru Nawiedzenia w naszej 100-letniej Archidiecezji zbliża się wielkimi krokami.
Nie mam niesamowitych zwycięstw, ale mogę zaskoczyć porażkami, z których wyszedłem żywy. Wyobraź sobie, Wenecja nie unosi się dzięki magii. Unosi się dzięki pomysłowej konstrukcji, konieczności i sile opowieści, która nie chce zatonąć.
Mamy być pielgrzymami nadziei, spójrz na świętego Jana Pawła, który powiedział o sobie, że „nie zniósłby takiego papieża.” Tak otwartego na ludzkie losy. Warto również zwrócić uwagę na poniższe zdanie Jana Pawła II o nadziei: Nadzieja zawiera w sobie światło, które jest silniejsze niż ciemność panująca w naszych sercach. Warto również pamiętać o słowie Jana Pawła II do młodzieży: Bądźcie nosicielami chrześcijańskiej wiary i nadziei na tym świecie, żyjąc miłością każdego dnia.
Zaraz po naszym papieżu następuje przykład świętego Franciszka z Asyżu. Grzeszy człowiek, który chce otrzymać od bliźniego więcej, niż jest gotów dać z siebie Bogu. Jestem ignorantem i analfabetą. Jesteśmy tylko tym, czym jesteśmy w oczach Boga i niczym więcej. Bóg jest radością, dlatego postawił Słońce przed swoim domem. Kiedy mój ziemski ojciec się mnie wyparł, mam prawo nazywać Cię, Boże, Ojcem – już od teraz. O, jak chwalebne i święte i wielkie jest mieć Ojca w Niebie. Ale ja jestem małym człowiekiem, potrzebuję przybranego ojca, przynajmniej na chwilę, w mojej ziemskiej pielgrzymce.
Bóg otworzył mnie na takiego ojca. Dlatego teraz mogę całkiem świadomie nazywać Arcybiskupa mojej archidiecezji, który reprezentuje samego Boga na ziemi, ojcem. Nic nie będzie w stanie oddzielić nas od miłości Chrystusa, który jest naszą nadzieją. Znakiem przewodnim tej rzeczywistości jest Maryja, wypełniła Boże plany. Niech Twoja kapłańska posługa, jak pisał arcybiskup częstochowski, będzie pełna otwartości na Ducha Świętego za wstawiennictwem Maryi i Świętego Patrona (patrz św. Stanisław).
Historia jest pełna ludzi, którzy ze strachu, niewiedzy lub żądzy władzy zniszczyli wiedzę o nieocenionej wartości, która naprawdę należy do nas wszystkich. Nie możemy do tego dopuścić ponownie. Być może i my zniszczyliśmy również wiedzę o bezcennej wartości, codziennymi małymi grzeszkami. Współczuję wszystkim poszkodowanym w tych dniach. Moc Maryi nad wszelkim złem będzie szczególnie wybitna w ostatnim okresie czasu. A jeśli całe swoje życie zawdzięczasz Bogu, podziękuj Mu wdzięcznym Amen.
_____
Stanisław Barszczak, A little Antony lived to see
First he stood before the court,
there a little Antony waited for a just verdict –
Small, emaciated, with bright eyes,
In which large and silver tears welled up
And died out in eyelashes lowered to the ground,
Pale as misery, and still so small,
That he could play pranks and demand kisses and caresses. And sleep on his father’s chest, and so trembling,
Like a bird taken out of the nest and already dying.
A village orphan stood in court before the bars,
And this courtroom was strange,
Large and empty, and dark, and cold,
And merciless, and hungry for human tears. And never having a word for them
Brotherly love, and so severe,
So conspiring with the benches in a semicircle
On human misery and human misery,
That the white Christ, who stood there nearby,
Seemed to suffer and tremble on his cross.
There was no one by the culprit…
And who would defend the child of the poor?
Perhaps those two big tears, which down the face
Flew along some sparkling path.
Perhaps childhood, full of misery, orphans
And perhaps only that golden ray,
That fell on his head through the window,
As if God were smoothing his tawny hair.
The judge entered, looked and said: „Where are the parents?”
„Unknown” – replied the writer with gravity. The boy raised his dim, blue pupils
And drew the lantern down to his naked chest,
Because suddenly from one word
He was seized by cold and a grave-like emptiness…
The judge pondered, bowed his head
And asked again: „Is there a school in the village?”
– „No.” The clerk was usually gloomy in the office,
and besides – the question was somehow strange…
He hesitated for a moment whether it would be appropriate
to write the boy’s answer in the minutes; so he straightened his stiff fingers
and drummed lightly on the gray tissue paper…
And the judge looked at the trembling child,
At the bare, emaciated and blue hands,
at the sunken chest and miserable rags,
at the gleam of those eyes, clouded and glassy,
where heaven could have been reflected,
at the tiny head, where the thought, sleeping dully
knew no other light but the sun
and no other invigorating impressions but dew.
And a strange shadow fell over his face,
and he felt a mysterious trembling in his chest,
as if this empty hall were a throne,
above which the future with a clouded brow
sits, full of disasters and devastation.
And with some thundering and enormous word
he counts the harvests on the barren field,
calling whole generations to court.
And he saw how dense, dark crowds were passing
And they blocked the movement of the globe in the blue.
And he noticed, full of fear and contemplation,
that they were a huge cloud at dawn,
through which the sun could not penetrate,
and the twilight over the earth lasted for thousands of years.
He saw that this crowd – a force wasted
for the great goals and aspirations of humanity,
and he read in the menacing gaze of the future,
that it wanted a reckoning – from a million.
And he saw suddenly that the disinherited were suffering for their society’s guilt.
And terrified – he heard in space
The courts – over the boy’s case.
„Let Christ judge you,” the voice said, „Who is more to blame: the ignorant,
Who does not know the way and wanders in darkness,
Or you who write thick volumes
Of penal law, and do not care,
To teach the child who is an orphan?
Let Christ judge you!”
But the black cross stood motionless and silent on the table,
like silent altars in the face of tears.
And the judge rose and went where the pale boy
waited for a severe sentence,
and touched his flaxen head with his hand,
and said: „Come, child! I command you to be taught!”
—
A little Antony then looked further, at the bosom of his homeland:
Whoever tells me that my homeland is fields, greenery, trenches, cottages and flowers, and villages – let him confess that – these are its feet, fortresses, the sea, history imposed by hands. I came from beyond the Euphrates in body, and from above the Chaos in spirit, I pay rent to the world. I remember eternity before the age; David’s key opened my mouth, Rome called me a man. I fall on the sand to wipe my bloody homeland feet with my hair: but I know its face and the crown of the Sun’s brilliance. My homeland has genuine and comfortable shoes: I have touched its feet with my hand, I have kissed the common sandal strap on them many times. Let them not teach me where my homeland is, after all I already reach my father’s belt. And fields, villages, trenches And blood and body and his scar are a trace and related feet.
—
A little Antony has died. He was a gentle and sweet sage. He filled an empty life with light, and an empty heart with emotion. He gave wings to love, and relieved the burden of toil. He introduced life into the deadness of the house, and gave meaning to life. He probably knew everything. The apostle is dead, he has returned to the Father’s house, grant him eternal rest. Yesterday there was no one with the twelve-year-old culprit, only the white Christ, and that writer who straightened his stiff fingers. Today, the view from the church’s front porch window is covered by the living greenery of the nearby islands.
The most important thing in the life of every man and woman is not that they should never fall on the way. The important thing is to always get up, and not stay on the ground and lick your wounds, said the one who knew the Argentine tango. He repeated the name of God as Mercy.
Then you already know Jesus, you love the Church – so fall in love with the unique beauty and timeless charm of eternal happiness, in endless mercy.
Almighty and faithful God, You justly reward the workers of Your vineyard, You have appointed Your servant, our Pope Francis, as the successor of Saint Peter and the shepherd of the entire church. Grant that in eternity he may enjoy the fruits of Your grace and mercy, of which he was a faithful steward on earth.
Częstochowa, April 2025
(the author’s poetic license, ~Stanisław Barszczak)
__________
Stanisław Barszczak, Antoś doczekał
Wpierw przed oczami sądu stanął,
tam Antoś czekał sprawiedliwego wyroku –
Drobny, wychudły, z oczyma jasnymi,
W których łzy wielkie i srebrne wzbierały
I gasły w rzęsach spuszczonych ku ziemi,
Blady jak nędza, a tak jeszcze mały,
Że mógł stroić psoty i pocałunków żądać, i pieszczoty. I spać na piersiach ojca, a tak drżący,
Jak ptak wyjęty z gniazda i już mrący.
Wiejski sierota stał w sądzie przed kratką,
A dziwna była ta sala sądowa,
Wielka i pusta, i ciemna, i chłodna,
I bezlitosna, i łez ludzkich głodna.
I nigdy dla nich nie mająca słowa
Miłości bratniej, i taka surowa,
Tak spiskująca ławkami w półkole
Na ludzką nędzę i ludzką niedolę,
Że Chrystus biały, co stał tam w pobliżu,
Zdawał się cierpieć i drżeć na swym krzyżu.
Przy winowajcy nie było nikogo…
I któż by bronił dziecięcia nędzarzy?
Chyba te wielkie dwie łzy, co po twarzy
Leciały jakąś pełną iskier drogą.
Chyba dzieciństwo, nędz pełne, sieroty
I chyba tylko promyczek ten złoty,
Co mu przez okno upadał na głowę,
Jakby Bóg gładził włosięta mu płowe.
Wszedł sędzia, spojrzał i rzekł: „Gdzie rodzice?”
„Nieznani” – odrzekł pan pisarz z powagą.
Chłopiec wzniósł zgasłe, błękitne źrenice
I ściągnął świtkę na pierś swoją nagą,
Bo oto nagle od jednego słowa
Zjęło go zimno i pustka grobowa…
Sędzia zadumał się, pochylił czoła
I spytał znowu: „Czy w wiosce jest szkoła?”
– „Nie”. Pisarz zwykle chmurny był w urzędzie,
przy tym – pytanie było jakoś dziwne…
Wahał się chwilę, czy właściwym będzie
odpowiedź chłopca pisać w protokóle;
więc wyprostował palce swoje sztywne
i bębnił z lekka po szarej bibule…
A sędzia patrzył na drżącą dziecinę,
Na ręce nagie, wychudłe i sine,
na pierś zapadłą i nędzne łachmany,
na blask tych oczu zmącony i szklany,
gdzie przecież mogły odbić się niebiosy,
na drobną główkę, gdzie myśl głucho śpiąca
nie znała światła innego prócz słońca
i innych wrażeń ożywczych prócz rosy.
I dziwnym cieniem zaszło mu oblicze,
i w piersi uczuł drżenie tajemnicze,
jakby ta sala pusta była tronem,
nad którym przyszłość z czołem zachmurzonym
zasiada, pełna klęsk i spustoszenia.
I jakimś grzmiącym i ogromnym słowem
oblicza plony na polu jałowem,
przed sąd wzywając całe pokolenia.
I widział, jak szły gęste, ciemne tłumy
I tamowały ruch globu w błękicie.
I spostrzegł, pełny trwogi i zadumy,
że były chmurą ogromną o świcie,
przez którą przebić nie mogło się słońce,
i zmierzch nad ziemią trwał przez lat tysiące.
Widział, że tłum ten – to siła stracona
dla wielkich celów i dążeń ludzkości,
i czytał w groźnym spojrzeniu przyszłości,
że chce rachunku – z miliona.
I ujrzał nagle, że wydziedziczeni za społeczeństwa swego cierpią winy.
I przerażony – posłyszał w przestrzeni
Sądy – nad sprawą chłopczyny.
„Niechże was Chrystus – głos mówił – rozsądzi,
Kto więcej winien: czy ten nieświadomy,
Co drogi nie zna i w ciemnościach błądzi,
Czy wy, co grube spisujecie tomy
Karnej ustawy, a nie dbacie o to,
By uczyć dziecię, które jest sierotą?
Niechże was Chrystus sądzi!”
Lecz krzyż czarny stał nieruchomy i cichy na stole,
jako milczące wobec łez ołtarze.
A sędzia powstał i szedł, gdzie pacholę
blade czekało na wyrok surowy,
i dotknął ręką jego płowej głowy,
i rzekł: „Pójdź, dziecię! ja cię uczyć każę!”
—
Antoś potem spojrzał dalej, na ojczyzno łono:
Kto mi powiada, że moja ojczyzna pola, zieloność, okopy, Chaty i kwiaty, i sioła – niech wyzna, że – to jej stopy, twierdze, morze, historia nałożone ręce. Ja ciałem zza Eufratu, a duchem sponad Chaosu się wziąłem, czynsz płacę światu. Wieczność pamiętam przed wiekiem; klucz Dawidowy usta mi otworzył, Rzym nazwał człekiem. Ojczyzny mojej stopy okrwawione włosami otrzeć na piasku padam: lecz znam jej i twarz, i koronę Słońca słońc blasku. Ojczyzna ma-niekłamane a wygodne buty: ja nóg jej ręką tykałem, sandału rzemień nieraz na nich gminny ucałowałem.Niechże nie uczą mię, gdzie ma ojczyzna, wszak sięgam już pasa ojca.Zaś pola, sioła, okopy I krew i ciało i ta jego blizna to ślad i pokrewne stopy.
—
Zmarło się Antosiowi. Był to mędrzec łagodny i pełen słodyczy. Puste życie napełniał światłem, a puste serce wzruszeniem. Miłości dodawał skrzydeł, a trudowi ujmował ciężaru. W martwotę domu wprowadzał życie, a życiu nadawał sens. Chyba wszystko potrafił. Apostoł nie żyje, wrócił do domu Ojca, przyznajcie mu odpoczynek wieczny. Przy dwunastoletnim winowajcy jeszcze wczoraj nie było nikogo, jeno Chrystus biały, i ten pisarz, co wyprostował palce swoje sztywne. Dziś widok z okna kościoła frontowej werandy zakrywa żywa zieleń pobliskich wysp.
Najważniejszą rzeczą w życiu każdego mężczyzny i każdej kobiety nie jest to, że nigdy nie powinni upaść po drodze. Ważne jest, aby zawsze się podnieść, a nie pozostać na ziemi i lizać rany, mawiał ten, co znał argentyńskie tango. Imię Boga to Miłosierdzie powtarzał.
Tedy znasz już Jezusa, uwielbiasz Kościół – więc zakochaj się w wyjątkowym pięknie i ponadczasowym uroku szczęścia wiecznego, w miłosierdziu bez końca.
Wszechmogący i wierny Boże, Ty sprawiedliwie nagradzasz robotników Twojej winnicy, Ty ustanowiłeś następcą świętego Piotra i pasterzem całego kościoła Twojego sługę, naszego papieża Franciszka. Spraw, aby w wieczności radował się owocami Twojej łaski i miłosierdzia, których wiernym szafarzem był na ziemi.
Częstochowa, kwiecień 2025
___
(Outway adwentures)
Stanisław Barszczak, Podróże życia
Święty Franciszek mawiał, że nie ma nic ważniejszego od zbawienia dusz. Opatrzność tymczasem od najwcześniejszych lat podarowanego mi życia związało moje dzieje z dwoma twarzami w Ojczyźnie, mianowicie z prymasem Wyszyńskim i papieżem Wojtyłą. Naród bez dziejów, bez historii, bez przeszłości, staje się wkrótce narodem bez ziemi, narodem bezdomnym, bez przyszłości. Naród, który nie wierzy w wielkość i nie chce ludzi wielkich, kończy się. Trzeba wierzyć w swą wielkość i pragnąć jej, to powiedział Kardynał Stefan Wyszyński. Z nimi zacząłem tworzyć dwa światy, jakkokwiek jedną mistyczną podróż przez długie życie. W wyniku moich wyborów mistyczna pielgrzymka przybrała ostatecznie obraz podróży życia, o których chciałbym wam tutaj opowiedzieć. Najczesciej to nie były wakacje, ale podróże, o których anglicy mówią ‚Outway adwentures’.
Trzy razy nasz Zbawiciel był kuszony na górze i trzy razy upadł w drodze na górę Kalwarii. W ten sposób odkupił nasze trzy upadki w pokusie ciała, świata i diabła… Dlaczego odwiązujesz (osła, którego uczniowie mieli znaleźć), to musi być twoja odpowiedź. Pan tego potrzebuje (Łk 19,31). Być może nigdy nie napisano większego paradoksu niż ten – z jednej strony suwerenność Pana, a z drugiej strony Jego „potrzeba”. To połączenie Bóstwa i zależności, posiadania i ubóstwa było konsekwencją Słowa, które stało się ciałem. Zaprawdę, ten, który był bogaty, stał się ubogim dla nas, abyśmy mogli być bogaci. Nasz Pan pożyczył łódź od rybaka, aby z niej głosić; pożyczył chleby jęczmienne i ryby od chłopca, aby nakarmić tłum; pożyczył grób, z którego powstanie; a teraz pożyczył osła, aby na nim wjechać do Jerozolimy. Czasami Bóg wyprzedza i rekwiruje rzeczy człowieka, jakby po to, aby przypomnieć mu, że wszystko jest darem od niego, proroczo mówił Arcybiskup Fulton Sheen.
Najmilsi, wychodzę z założenia, że lepiej zrobić coś, niż potem nie zrobić i żałować. Pierwszą podróżą życia mego był MEKSYK, styczeń 2009. Ten kraj dawnych cywilizacji, zaprasza Ciebie także do odkrycia swoich kontrastów – od pustynnych bezkresów po dżungle i wulkany. Wyobraź sobie miejsce, gdzie stare legendy wciąż żyją. Gotowy na niezapomniane wspomnienia? Czy wiesz, że istnieje takie miejsce, gdzie dawne cywilizacje i wierzenia tworzą bramę do świata Ameryki Łacińskiej? Witamy w Meksyku, krainie kontrastów, gdzie pustynne bezkresy spotykają się z dżunglami, a wysokie góry strzegą czynnych wulkanów i ukrytych jezior. Meksyk to kraj skrywający wiele tajemnic, legend i historii. Dla wielu pokoleń pozostaje mistycznym miejscem, gdzie dawne bóstwa wciąż zaglądają do domów, a natura wyznacza rytm życia. Kiedy lato zbliża się ku końcowi, a upał ustępuje miejsca umiarkowanym temperaturom, Meksykanie zaczynają przygotowania do jednego z najważniejszych świąt – Día de Muertos. W powietrzu czuć zapach aksamitek i owoców, które wypełniają ulice, parki oraz domy. To czas, na który wszyscy czekają, moment połączenia się dwóch światów. Odwiedź Matkę Bożą z Guadelupe. Rozpoznaj zwyczaje, procesy, które mają na celu powitanie bliskich – kolorowa celebracja pośród pustynnych krajobrazów. Bądź w Mexico City – stolica Meksyku. Miasto zobaczysz podczas dnia i nocy, w tym centrum historyczne, restauracje.
Miasto Oaxaca – pełne kolorów miasto dalekiego południa Meksyku, znane ze wspaniałej kuchni, kolorów i artystów, Potomków Zapoteków – ludzi, których korzenie sięgają jednego z dawnych, najważniejszych imperiów Mezoameryki… Teotihuacán – prekolumbijskie miasto, perła dawnych czasów, Bazary Meksyku – niepowtarzalne, pełne lokalnych specjałów, nieoczywistej kuchni i wyrobów z ceramiki, tekstyliów, Potężne i majestatyczne drzewo o najgrubszym pniu na świecie! Artystów, trudniących się najpiękniejszymi wyrobami z tekstyliów, Alebrijes i jaka historia za nimi stoi, Pueblę – jedno z największych miast Meksyku leżące u podnóża aktywnego wulkanu, San Pedro Cholulę i znajdującą się tam największą objętościowo piramidę na świecie! Taxco de Alarcón – niesamowite Pueblo Mágico, nazywane Florencją Meksyku, Jedne z najpiękniejszych grot i ciekawych formacji skalnych w stanie Guerrero.
To będzie twoja podróż. Przyrównałbym ją do lotu kobiet w kosmos. W tych dniach pełna gwiazd, całkowicie kobieca załoga Blue Origin, bezpiecznie powraca na Ziemię po locie kosmicznym. Sześć kobiet — w tym gwiazda popu Katy Perry, prezenterka telewizyjna Gayle King i narzeczona Jeffa Bezosa Lauren Sánchez — ostatnio bezpiecznie podróżowały na skraj kosmosu i z powrotem na pokładzie rakiety nośnej New Shepard firmy Blue Origin, opracowanej na potrzeby turystyki kosmicznej. Załoga wystartowała z Zachodniego Teksasu 13 kwietnia 2025 o 9:31 rano czasu wschodniego (13:31 GMT) i osiągnęła linię Kármána, międzynarodowo uznaną granicę kosmosu, gdzie doświadczyła trzech minut nieważkości przed powrotem na Ziemię. To pierwszy całkowicie kobiecy lot kosmiczny od czasu samotnej misji radzieckiej kosmonautki Walentyny Tierieszkowej w 1963 roku — pierwszej kobiety w kosmosie.
Twoje wymarzone wakacje zaczynają się dziś!
Marzysz o idealnym wypoczynku? Jest to możliwe! Rezerwując wakacje z wyprzedzeniem, zyskujesz nie tylko najlepsze oferty, ale także: Najniższe ceny – wcześniej rezerwujesz, mniej płacisz! Najlepsze hotele i lokalizacje – wybierz spośród najpopularniejszych destynacji. Gwarancję dostępności – zapomnij o stresie i spontanicznych kompromisach. Kupujesz teraz, płacisz później – wystarczy zaliczka, a resztę dopłacasz na miesiąc przed wyjazdem. Elastyczne daty – możliwość zmiany terminu za niewielką dopłatą. Gwarancja ceny – nawet jeśli ceny wzrosną, Twoja pozostanie bez zmian. Istnieje bogata oferta kierunków na każdą kieszeń.
Zarezerwuj swoje wymarzone wakacje już dziś i ciesz się komfortem oraz najwyższą jakością!
A mogło być tak! Halo, już wiosna! A to oznacza tylko jedno – pora ruszać w kolejne podróże i łapać słońce na drogach świata! Zostawiamy za sobą zimę, a przed nami mnóstwo nowych przygód. Tak jak tutaj – prosto przed siebie, z przyjaciółmi i dobrym humorem. Dołączacie? Droga zimo, żegnamy się z Tobą i nie zapraszamy ponownie.
Ja idący na paluszkach w stronę wiosny, żeby zima się nie zorientowała, że jeszcze może wrócić.
Bywałem po wielokroć we Francji, Niemczech, Grecji. W Edynburgu podziwiałem SCOTT MONUMENT, Spektakularny wiktoriański gotycki pomnik szkockiego pisarza sir Waltera Scotta. To jeden z największych pomników pisarza na świecie. Ale zawsze były jeszcze marzenia, które osiągały zwieńczenie zaledwie albo łaskawie w najpiękniejszej modlitwie. Byłem w Rumunii, w Sucawie. Zamek Corvin, położony w Transylwanii w Rumunii, przypomina scenę z gotyckiej baśni. Zbudowany w 1440 roku przez rodzinę Hunyadi, zamek ten niegdyś stanowił twierdzę przed Osmanami. Przechodząc przez jego masywne bramy, odkryjesz ponad 50 pokoi wypełnionych średniowieczną sztuką i opowieściami o rycerstwie. Skomplikowana renowacja zamku wydobywa jego urok, a jego związek z legendami, takimi jak Wład Palownik, dodaje mu intrygi. Niezależnie od tego, czy fascynuje Cię jego historia, czy po prostu oczarowało Cię jego bajkowe piękno, Zamek Corvin oferuje magiczną podróż w przeszłość Rumunii.
Byłem w Ziemi świętej pięciokrotnie. Chciała dusza widzieć Persję, ekspansja Uruk i kolonii, ok. 3600–3200 p.n.e. Prócz tego, że było jednym z pierwszych miast, Uruk było główną siłą urbanizacji i formowania się państwa w okresie Uruk, czyli „ekspansji Uruk” (4000–3200 p.n.e.). Ten 800-letni okres przyniósł przejście od małych, rolniczych wiosek do większego ośrodka miejskiego z pełnoetatową biurokracją, wojskiem i społeczeństwem warstwowym. Chociaż inne osady współistniały z Uruk, miały one zazwyczaj około 10 hektarów, podczas gdy Uruk było znacznie większe i bardziej złożone. Kultura okresu Uruk eksportowana przez sumeryjskich kupców i kolonistów miała wpływ na wszystkie otaczające ludy, które stopniowo rozwinęły własne porównywalne, konkurujące ze sobą gospodarki i kultury. Ostatecznie Uruk nie był w stanie utrzymać dalekosiężnej kontroli nad koloniami, takimi jak Tell Brak, za pomocą siły militarnej.
Dzisiaj istnieją najciekawsze programy, wycieczki z polskim przewodnikiem, bez pośpiechu, bez masowych jadłodajni dla turystów z bemarami. Zwiedzaj i poznawaj lokalne dania na przykład kuchni tureckiej. Zawsze najtańsze ceny. Tak jest w Bułgarii. Ale kłania ci się RIWIERA TURECKA: Alanya, Side, Belek, Antalya, Kemer Finike, Demre, TURCJA EGEJSKA: Fethiye, Sarigerme, Dalaman, Marmaris, Imeler, Turunc, Bodrum, Didim, Kusadasi, Sigacik, Ozdere, Gumuldur.
Pokochałem Italię i jej perełki. Wyspa Isola Bella słynie z okazałego ogrodu w stylu barokowym, zaprojektowanego jako przedłużenie Palazzo Borromeo. Ogród, zbudowany wokół Teatro Massimo, spektakularnej budowli składającej się z dziesięciu tarasów porośniętych kwiatami i tworzących kształt piramidy, sprawia wrażenie niczym ze snu. Rzeźby, fontanny i tarasy tworzą elegancką atmosferę, a na szczycie dumnie stoi jednorożec, symbol rodziny Borromeo. Z ogrodu znajdującego się 37 metrów nad wodą roztacza się niezapomniany widok na jezioro Maggiore. To północna Italia.
Pierwsza moja podróż zaczęła sie w Wiedniu, teraz czesto powracam do Austrii. Dwieście dwadzieścia dwa lata temu urodził się austriacki malarz Friedrich von Amerling. Namalował ponad tysiąc portretów, w połowie XIX wieku posiadanie takiego było znakiem przynależności do elity towarzyskiej Wiednia. Malarz miał w mieście piękny pałac, w którym przyjmował popularnych pisarzy i muzyków swoich czasów. Zmarł w 1887 r.
Wydaje sie, że nigdy nie stanąłem tam, gdzie ty pierwszy raz na mnie wejrzałaś. Ale byłem w Egipcie również w pojedynkę, w Luksorze.. Świątynia grobowa Hatszepsut, znana jako Djeser-Djeseru („Święte Świętych”), to niezwykła starożytna budowla znajdująca się w Deir el-Bahari na zachodnim brzegu Nilu, niedaleko Luksoru w Egipcie. Zlecona przez faraona Hatszepsut, który rządził w XVIII dynastii (ok. 1479–1458 p.n.e.), świątynia została zaprojektowana przez jej królewskiego zarządcę i architekta, Senenmuta.
Schodziłem polskie miasta. Wrocław, Polska – Znany z ponad 100 mostów i uroczych krasnali, Ostrów Tumski we Wrocławiu jest jego historycznym centrum. Most Tumski lśni romantycznymi legendami i światłami miasta. Toruń z jego zabytkami, królewski Kraków z Wawelem. Zakochałem się w Warszawie. Spójrz z 46 piętra Varso Tower. Pośrodku kadru Warsaw Spire (180 m wysokości, 220 m z iglicą). W lewej części kadru Warsaw Unit (wieżowiec z napisem Warta, umieszonym na wysokości 196 m – to obecnie najwyżej umieszczony logotyp w Polsce; przy rondzie Daszyńskiego; 180 m wysokości do dachu, 202 m wysokości całkowitej). Varso to kompleks budynków biurowych w warszawskiej dzielnicy Wola, na rogu ulicy Chmielnej i alei Jana Pawła II. Stanowiący jego część składową wieżowiec Varso Tower, liczący 310 metrów (wysokość całkowita, wysokość do dachu to 230 m), jest najwyższym budynkiem w Polsce i w Unii Europejskiej. Posiada 53 kondygnacje, Jego powierzchnia użytkowa wynosi 140 000 m². Budowę ukończono we wrześniu 2022 r.
Kiedyś po spacerze z drugiej strony WISŁY zapragnąłem opowiedzieć wam o cudownej
Panoramie Warszawy z mostu Siekierkowskiego. Most Siekierkowski w Warszawie został oddany do użytku w 2002 roku. Jego długość wynosi 500 metrów. Stanowi główny element Trasy Siekierkowskiej. Łączy Mokotów z Pragą-Południe i Wawrem.
Składa się z dwóch jezdni o trzech pasach ruchu w każdą stronę. Między nimi znajduje się pas rozdzielający o szerokości 2 metrów. Samochody mogą się poruszać z maksymalną prędkością 80 km/h. Dla ruchu pieszego i rowerowego wybudowane zostały chodniki o szerokości od 3,00 do 5,19 metra. Pylony mostu mają wysokość 90 metrów, a w ich wnętrzu znajdują się schody prowadzące na wysokość 62 metrów (dalej prowadzi metalowa drabinka umieszczona wewnątrz betonowej nogi pylonu). Most nie posiada żadnych podpór w nurcie rzeki. Po obu brzegach rzeki znajdują się roboty stalowe, wytrzymujące nacisk 3300 ton, dźwigary są zespolone za pomocą sworzni z żelbetową płytą jezdni. Każda z podpór posadowiona na palach wierconych o średnicy 1500 mm o długości do 30 metrów. Głównym projektantem mostu Siekierkowskiego był Stefan Filipiuk. Dyrektorem budowy był Jerzy Bogaczyk (kierował także budową mostu Grota-Roweckiego). Głównym wykonawcą jest firma Mostostal Warszawa S.A., doświadczona już w budowie mostów, wybudowała ich wiele za granicą, a także wszystkie stałe w Warszawie. Pylony wykonała spółka Warbud.
Nie raz byłem w Anglii. Pierwszy raz w 2000 roku. Ale podróż marzenie to zwiedzanie
Zamku Windsor, położonego w Berkshire w Anglii, który jest przesiąknięty historią sięgającą XI wieku, a jego budowę zlecił Wilhelm Zdobywca w 1070 roku. Jako najstarszy i największy zamieszkany zamek na świecie, jest rezydencją królewską od imponujących 1000 lat. Zamek Windsor jest oficjalną rezydencją brytyjskiego monarchy, stanowiącą przejmujący symbol bogatej historii monarchii. Architektura zamku to urzekające połączenie stylów średniowiecznego i nowoczesnego, będące wynikiem licznych rozbudów i renowacji na przestrzeni wieków. Obecnie jest to bardzo poszukiwany cel turystyczny i działający pałac królewski.
W naszej erze Anglik kupił bezludną wyspę za 13 000 dolarów. Zamienił ją w raj. I odrzucił ofertę sprzedaży za 50 milionów. Brendon Grimshaw był odnoszącym sukcesy redaktorem gazet w Wielkiej Brytanii. Ale w wieku około 40 lat zrobił coś niezwykłego: rzucił pracę, kupił maleńką, zapomnianą wyspę na Seszelach… i przeprowadził się tam na stałe. Przez 50 lat nikt nie postawił tam stopy. Ale Brendon postanowił zacząć od nowa. Jak prawdziwy Robinson Crusoe. Towarzyszył mu lokalny mieszkaniec – René Lafortune. Wspólnie zaczęli działać: sadzili drzewa, oczyszczali dżunglę, budowali ścieżki. René przyjeżdżał od czasu do czasu. Ale Brendon mieszkał tam sam przez dziesiątki lat. W ciągu 39 lat: posadzili 16 000 drzew, wytyczyli prawie 5 km ścieżek i tchnęli życie w opuszczony skrawek ziemi. Po śmierci René w 2007 roku Brendon został zupełnie sam. Miał 81 lat. Ale się nie poddał. Sprowadził na wyspę ponad 2 000 ptaków różnych gatunków oraz ponad 100 gigantycznych żółwi, którym groziło wyginięcie. Dzięki jego wysiłkom dziś na tej wyspie żyje ponad dwie trzecie całej fauny Seszeli. Pewien książę z Arabii Saudyjskiej zaoferował mu 50 milionów dolarów za tę rajską wyspę. Brendon odmówił. „Nie chcę, aby to miejsce stało się prywatną zabawką dla bogaczy. Wolę, żeby było parkiem narodowym – dostępnym dla wszystkich.” I dopiął swego. W 2008 roku wyspa została oficjalnie uznana za park narodowy. W świecie, który ciągle gdzieś pędzi, on wybrał ciszę, naturę i sens. I zmienił cały świat — może mały, ale swój.
Czym rdza jest dla żelaza, czym mole dla wełny, czym termity dla drewna, tym zazdrość jest dla duszy – zabójstwem braterskiej miłości, mówił wspomniany przeze mnie Arcybiskup Fulton Sheen. Wszechświat skrywa tajemnice, których wciąż nie rozumiemy. Na ruch gwiazd, a nawet całych galaktyk, wpływa potężna, niewidzialna siła, której natury wciąż nie znamy. To, co możemy zobaczyć – gwiazdy, planety, mgławice i gromady galaktyk – stanowi zaledwie niewielki procent Kosmosu. Reszta to ciemna materia i ciemna energia, których nie potrafimy bezpośrednio zaobserwować, ale widzimy ich wpływ na otaczającą nas rzeczywistość. Według obliczeń ciemnej materii powinno być aż pięć razy więcej niż zwykłej materii! A jednak do tej pory nie udało się jej bezpośrednio wykryć.
Byłem również w Ameryce, Kalifornii, na wschodnim wybrzeżu, także w Miami.
Mogłem odwiedzić Bazylikę Matki Bożej Zwycięskiej w Buffalo, NY. Niestety zabrakło samozaparcia. Madonno Częstochowska, Matko Boża z Lourdes, obdarz nas pokojem, zdrowiem i pogodą ducha.
Organizujemy wyprawy w małych grupach teraz. Planujesz podróż, ale nie masz pomysłu dokąd się udać? Pozwól nam się tym zająć! Doradzimy, zainspirujemy i pokażemy Ci miejsca, które idealnie spełnią Twoje oczekiwania. Takie oferty znajdziesz przez Internet. Odkrywaj świat z nami – każdy znajdzie tu coś dla siebie! Ale każda podróż to nie tylko odkrywanie nowych miejsc, ale także emocje i wspomnienia. Cieszymy się, że możemy być częścią tych przygód i że nasze wyprawy dostarczają Wam tylu niezapomnianych chwil! Wasze pozytywne opinie i ciepłe słowa to dla nas ogromna radość i motywacja do dalszego działania. To dzięki Wam wiemy, że nasza pasja do podróży przekłada się na wyjątkowe doświadczenia. Dziękujemy za zaufanie, za wspólne eksplorowanie świata i za to, że polecacie Outway Adventures dalej!
A teraz… gdzie następna podróż? Czy świat nas kiedyś przestanie zachwycać? Zdecydowanie nie! Norwegia jest absolutnie fantastyczna i niech żałuje każdy, kto z nami nie był. Choć łatwo nie było… Zatem kilka słów podsumowania: zrobiliśmy około 100km pieszo, Góry Tafjord są niesamowite, kontakt z naturą, praktycznie brak oznak cywilizacji, brak wyrobionych szlaków, chodzi się po naturalnym podłożu (co jest dość uciążliwe, ale satysfakcjonujące), przez rok w te góry wybiera się tyle osób co w pół dnia nad samo Morskie Oko w sezonie, nocuje się głównie w chatkach samoobsługowych – nikt tego nie pilnuje, są w pełni wyposażone, jest spiżarnia, jest często kominek, właściwie przez cały czas nie ma zasięgu, pogoda „jeśli nie podoba Ci się pogoda poczekaj 5 minut”, zmienia się jak w kajeldoskopie. Mieliśmy wszystko, od pełnego słońca, po śnieg, aczkolwiek naszym głównym towarzyszem był lekki deszcz. Na przełęczach i graniach – mocny wicher. A nasza grupa jak zwykle spisała się po mistrzowsku.
Byłem w Tromsø: Zorza polarna i arktyczne przygody czekają. Jeśli szukasz miejsca, gdzie natura gra pierwsze skrzypce, Tromsø w północnej Norwegii to idealny kierunek. Położone za kołem podbiegunowym miasto jest świetną bazą wypadową do obserwacji zorzy polarnej – jednego z najpiękniejszych zjawisk, jakie można zobaczyć na nocnym niebie. Codziennie wyruszamy na poszukiwanie zorzy. Szanse na jej zobaczenie są wysokie, ale w Tromsø czeka cię więcej niż tylko niebo pełne kolorów. Spędzimy czas z reniferami, poznamy codzienność życia w Arktyce, a także popłyniemy na spotkanie z wielorybami. Bliskość tych ogromnych stworzeń robi niesamowite wrażenie! Dodatkowo, zajrzymy głębiej w norweską kulturę – tradycje, lokalne jedzenie i spokojny rytm życia w Tromsø są równie fascynujące, co surowy krajobraz, który nas otacza. Nie zabraknie też aktywności na świeżym powietrzu – spróbujemy spływu kajakowego, by zobaczyć arktyczną przyrodę z zupełnie innej perspektywy. To wyprawa dla tych, którzy chcą doświadczyć Arktyki z bliska, bez zbędnych ozdobników.
Kochani, najczęściej jednak podróżuję we własnym tempie. Wyprawa to nie wyścig – to czas, który możesz dopasować do siebie. Z nami odkryjesz niezwykłe miejsca i przeżyjesz niezapomniane przygody, ale zawsze znajdzie się moment na złapanie oddechu. Masz ochotę na chwilę relaksu z widokiem na góry? Chcesz zatrzymać się dłużej przy wodospadzie, podziwiając naturę? A może wolisz wycofać się na moment z grupy i delektować się ciszą? My to rozumiemy. Dla nas podróż to balans między odkrywaniem a odpoczynkiem. Dołącz do wyprawy, gdzie Twoje potrzeby i komfort są naszym priorytetem.
Wśród podróży życia bardzo wysoko stawiam Światowy dzień młodych w Panamie, styczeń 2020… zaczynam streszczać moje podróże, bo już mam 64 lata!
Jeśli nie macie jeszcze planów na ten rok…To lećcie z nami do PANAMY (panamska dżungla, San Blas i Bocas del Toro). Panama – między kontynentami. Panama to wciąż mało popularny kierunek turystyczny. Kojarzony głównie z Kanałem Panamskim, kraj ma dużo więcej do zaoferowania swoim gościom. Od dzikiej dżungli i rdzennych plemion wciąż żyjących jak przed wiekami, przez wulkany i wodospady, po rajskie, tropikalne wyspy porośnięte palmami kokosowymi i otoczone rafami koralowymi. To raj dla miłośników przyrody. To jedyny kraj na świecie, gdzie jednego dnia można z rana wykąpać się w Pacyfiku, przejechać przez góry w centralnej części kraju i po południu zrelaksować się na wybrzeżu karaibskim… a to wszystko dlatego, że szerokość tego długiego na około 700 km kraju nie przekracza 100 km.
Na tej wyprawie spędzisz dwa tygodnie. Przespacerujesz się uliczkami kontrastowego Panama City. Poznasz rdzennych mieszkańców Ameryki Środkowej i ich codzienne życie, podczas wizyt w indiańskich wioskach. Zagłębisz się w las deszczowy Darien. Spędzisz dzień w kalderze wulkanicznej El Valle De Anton i wykąpiesz się w wodospadzie La Nativa. Odwiedzisz dwa karaibskie archipelagi Panamy – Bocas del Toro i San Blas. Zapraszamy! Panama to nie tylko kanał, to niezwykła podróż między kontynentami! Przez dwa tygodnie będziesz odkrywać ten mało znany skarb Ameryki Środkowej: od dzikiej dżungli i rdzennej kultury, po rajskie wyspy. Nie przegap tej przygody.
Innego roku mogłem być na Sokotrze, ale wyszło… Sokotra – wyspa, która wciąż opiera się masowej turystyce. Zapomnij o zatłoczonych plażach i turystycznych kurortach. Na Sokotrze nie znajdziesz tłumów ani asfaltowych dróg. Zamiast tego czekają na Ciebie białe wydmy, smocze drzewa i krystalicznie czyste wody Oceanu Indyjskiego. To miejsce, gdzie natura rządzi niepodzielnie. Spanie w namiocie pod gwiazdami, kąpiele w skalnych basenach, snurkowanie w lazurowych wodach, i spacery w cieniu drzew butelkowych to tylko kilka z niesamowitych atrakcji, które czekają na Ciebie.
Czy turystyka masowa to błogosławieństwo czy przekleństwo? Takie mamy do Was dziś przewrotne pytanie. Z jednej strony turystyka napędza lokalne gospodarki, daje zatrudnienie i umożliwia podróżującym odkrywanie nowych kultur. Z drugiej, nadmiar turystów prowadzi do degradacji środowiska, zatłoczenia najpiękniejszych miejsc i wypierania lokalnych społeczności… Jakie są Wasze przemyślenia? Czy lepiej odkrywać popularne miejsca, czy szukać mniej znanych destynacji? A może zrównoważona turystyka to realne rozwiązanie? Podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach! Chętnie posłuchamy, jak Wy widzicie przyszłość podróżowania!
W Maroku byłem trzy razy – kraina opowieści, pustynnych karawan i orientalnych legend! Wąskie uliczki starej medyny, zapach miętowej herbaty i historie, które żyją w słowach miejscowych bajarzy… Chcesz poczuć ten klimat na własnej skórze? Zabierzemy Cię do Maroka – miejsca, gdzie magia Orientu wciąż jest żywa! Poczujesz bezkres pustyni i spędzisz noc pod gwiazdami. Odwiedzisz kaniony, oazy i pola szafranowe. Zobaczysz największe wydmy Maroka i krajobrazy rodem z Hollywood. Zanurzysz się w lokalnej kulturze, poznasz rzemiosło i smaki marokańskiej kuchni. Zamieszkasz w historycznych riadach i dawnych kupieckich domach. To podróż dla tych, którzy cenią autentyczne doświadczenia i chcą odkrywać świat w kameralnym gronie.
Byłem w Tajlandii. Ale Czy odwarzysz się zdobyć taki szczyt? Laos to nie tylko piękne krajobrazy, to również miejsce, które zmienia Twoje spojrzenie na świat. Niezliczone szlaki, malownicze wioski i wciąż dzika przyroda sprawiają, że każdy krok tutaj to nowa przygoda. Nie jest to typowy kierunek turystyczny – Laos to miejsce dla prawdziwych odkrywców, którzy szukają autentycznych doświadczeń i wyzwań. Jeśli marzysz o podróży, która pozwoli Ci oderwać się od codzienności i przeżyć coś wyjątkowego, to wiesz do kogo się zgłosić. Podróżowanie w czasach social media – cieszyć się chwilą czy łapać „idealne ujęcie”? Czy czujecie, że obecnie podróże stały się bardziej „instagramowe”? Z jednej strony robienie zdjęć to świetny sposób na uwiecznienie wspomnień, ale czy gonitwa za idealnym kadrem nie odbiera nam radości z samego podróżowania? A może dla Was liczy się przede wszystkim przeżycie danego momentu?
Nie widziałem Mleczaka nigdzie. A mogłem polecieć do Namibii i zrobić zdjęcie z naszą cudowną ekipą z wyprawy do Namibii – z takim Mleczakiem ciężko zrobić to w innym miejscu (z pojedynczych klatek bez prowadzenia). Chodzi o Drogę Mleczną na afrykańskim niebie wyraźnie zarysowaną.
A mogłem też być w Indonezji. Witamy w Waerebo, indonezyjskiej wiosce położonej 1200 m n.p.m. A za nami – jeden z najpiękniejszych trekkingow w Indonezji. Bajecznie zielona dżungla, skąpana we mgle, pełna różnorodnych dźwięków otaczającej nas przyrody. Wchodząc do krateru, powoli z mgły wyłania się wioska – Wae Rebo – dom ludu Manggarai. 7 domów – masywnych, piętrowych struktur, krytych czarnym palmowym włosiem. Największa z nich jest domem starszyzny plemiennej. Tutaj kierujemy pierwsze kroki – tutaj otrzymujemy błogosławieństwo i zostajemy przyjęci do plemienia. Teraz Waerebo staje się też naszym domem i możemy bez przeszkód eksplorować wioskę i jej pełną kawowych krzewów okolice. Tak zaczyna się kolejna przygoda…
W tych mroźnych rok rocznie polskich okolicznościach należy Wam się zdecydowanie jakiś GORRRĄCY post. Dlatego zapraszamy do relacji z Karaibów. Znajomi mówią,
Udało nam się odwiedzić aż 3 wyspy: Barbados, Dominikę, Saint Lucię. Wróciliśmy, ale sercem nadal jesteśmy tam – wśród białych, piaszczystych plaż, turkusowych wód i tropikalnych krajobrazów. To była podróż marzeń! Zamiast ograniczać się do wycieczek z pokładu statku, zanurzyliśmy się w prawdziwe Karaiby – te znane tylko lokalnym mieszkańcom. Co przeżyliśmy? Trekking do ukrytych wodospadów – 90-metrowe ściany wody, dżungla i śpiew ptaków! Rejsy katamaranem – wiatr we włosach i słońce na twarzy, z widokiem na malownicze zatoczki. Snorkeling i obserwowanie wielorybów. Gorące źródła i jaskinie – niesamowite formacje skalne i naturalne spa! Lokalna kuchnia i kultura – smakowaliśmy rum, egzotyczne owoce i dania, które rozpieszczają podniebienie. Każda z wysp zachwycała nas czymś zupełnie innym. Od kolonialnych pereł UNESCO, przez rajskie plaże, po górskie szczyty i tropikalne lasy – Karaiby to nie tylko miejsce, to stan umysłu! Jeśli marzysz o podróży, w której relaks przeplata się z przygodą, historia z naturą, a egzotyka z autentycznym kontaktem z miejscową kulturą – nie może Cię zabraknąć na kolejnej wyprawie!
Bhutan i Indie – mistyczna podróż do serca Himalajów! To kolejna przygoda polskich turystów. Ja byłem trzykrotnie w Indiach, także na zaproszenie. Marzysz o wyprawie, która zabierze Cię w świat zapierających dech w piersiach krajobrazów, buddyjskich świątyń i niezwykłej kultury? Bhutan i północno-wschodnie Indie to miejsca, gdzie czas płynie inaczej. Czekają na Ciebie: Himalajskie wschody słońca z Tiger Hill w Darjeeling. Duchowa podróż do świątyń Bhutanu, w tym magicznego Chimi Lhakhang. Malownicze doliny, majestatyczne szczyty i buddyjskie klasztory. Spacer po Gantok z widokiem na trzeci najwyższy szczyt świata – Kangchenjungę. Aromatyczna kuchnia, której smaki na długo zostaną w Twojej pamięci.
Bhutan – najszczęśliwszy kraj świata, który zachował swoją autentyczność i tradycje!
Indie – mozaika kultur, zapachów i kolorów, które trzeba poczuć na własnej skórze! Rezerwuj teraz i przeżyj przygodę swojego życia!
Czy wiecie, że Kambodża to nie tylko słynne świątynie Angkor. Ten kraj zachwyca różnorodnością! Od majestatycznych ruin Angkor Wat, przez urokliwe kolonialne Phnom Penh, aż po niezwykłe spotkania z zagrożonymi wyginięciem delfinami Irawadi w rzece Mekong. Czekają na nas też przygody w bambusowym pociągu w Battambang, zachwycające zachody słońca wśród milionów nietoperzy, smaki khmerskiej kuchni podczas warsztatów kulinarnych i relaks na rajskich plażach wyspy Koh Rong.
To podróż pełna niezapomnianych wrażeń i autentycznych emocji! Jeśli marzysz o miejscu, gdzie życie płynie spokojnym rytmem, gdzie natura zachwyca autentycznym pięknem, a kultura wciąż jest prawdziwa i nieskomercjalizowana – Azja płd.-wschodnia jest właśnie dla Ciebie! Co czeka Cię podczas tej wyjątkowej podróży? Spływy kajakowe i tubing na malowniczych rzekach. Zjazdy na linach w sercu dżungli i nocleg w domku na drzewie 40 m nad ziemią. Luang Prabang, perła architektury kolonialnej i dziedzictwo UNESCO. Eksploracja spektakularnej jaskini Konglor podczas 7,5 km rejsu rzeką przez góry. Wspaniałe trekkingi i zapierające dech w piersiach widoki z krasowych szczytów. Kurs gotowania kuchni laotańskiej i niezapomniane smaki lokalnych specjałów.
Uwielbiamy takie kontrasty – równocześnie w gorącej Namibii i mroźnym Spitsbergenie. Właśnie zakończyliśmy obie wyprawy, wracamy pełni świetnych wrażeń! Lodowa kraina jak zawsze zachwyciła swoim białym urokiem, a do tego udało nam się zobaczyć niedźwiedzia polarnego – oczywiście bardzo bezpiecznie i z daleka, ale emocje były ogromne! Kasiu, dziękujemy za wspaniałą organizację! Kolejny Spitsbergen już w lipcu!
Nie sposób nie wspomnieć jako podróży życia mego pobytu w Brazylii. Tam, gdzie natura gra pierwsze skrzypce, Wodospady Iguazu — potężne i majestatyczne. Amazonia — dżungla, która tętni życiem 24/7. Spotkania z dziką przyrodą, rejsy po Amazonce i zielony ocean las! To nie wakacje — to podróż życia, którą będziesz wspominać latami. To nasza „ekskluzywna” kolacja w samym sercu amazońskiej dżungli! Bo dla nas nie liczy się tylko miejsce – najważniejsze są niezapomniane wrażenia, które dla Was tworzymy. W środku dziewiczego lasu, otoczeni dźwiękami natury i blaskiem świec, mogliśmy poczuć prawdziwą magię. I to nie tylko dzięki otoczeniu, ale także dzięki naszej trosce o to, byście zawsze czuli się wyjątkowo.
Dołącz do naszych wypraw i pozwól nam zadbać o to, by każda chwila była niezapomniana. Wrażenia, które pozostaną z Wami na zawsze, czekają w najpiękniejszych zakątkach świata… Ach co to kraj, widoki, smaki, zapachy i przygody. Ale o tym więcej i dłużej opowiemy wkrótce. Klasycznie zachęcamy do śledzenia naszych relacji, bo tam się dzieje!!!
Podróż to ludzie. Nie liczy się gdzie jesteś, ale z kim tam jesteś. To śmiech, który słychać nad pustynnym horyzontem, to rozmowy pod gwiazdami, które nagle wydają się bliżej niż kiedykolwiek. To wsparcie, gdy masz ochotę wspiąć się wyżej i ręka, która pomaga Ci zejść. Właśnie dlatego podróżujemy razem. Bo grupa to energia, to nowe przyjaźnie, to chwile, które stają się historiami opowiadanymi jeszcze długo po powrocie. Chciałbym być z wami w tych miejscach. Tworzyć wspomnienia.
Czy wiesz, że Grenlandia jest 7 razy większa od Polski, a 81% jej powierzchni zajmuje lądolód? A teraz wyobraź sobie to miejsce zimą – góry lodowe, zamarznięte fiordy, zorza polarna rozświetlająca niebo… To nie marzenie, to plan! Dlaczego warto zobaczyć Grenlandię zimą? Zorza polarna – spektakl natury, który widać najlepiej w arktycznej zimie. Kultura Inuitów – poznaj tradycje mieszkańców tej niezwykłej wyspy i spróbuj lokalnych specjałów. Bez tłumów – Grenlandia zimą to cisza, spokój i przestrzeń, której nie znajdziesz nigdzie indziej. Co Cię czeka? Podróż przez zamarznięte fiordy, wieczory z zorzami na niebie i chwile wśród gór lodowych, które zapamiętasz na zawsze. Sprawdź szczegóły i dołącz do tej niepowtarzalnej wyprawy!
Osobiście odwiedziłem Islandię – tam, gdzie Ziemia oddycha ogniem! Czy wiesz, że Islandia dosłownie rośnie z dnia na dzień? Leży dokładnie na styku dwóch ogromnych płyt tektonicznych: Euroazjatyckiej i Północnoamerykańskiej. To właśnie tu, wzdłuż Grzbietu Śródatlantyckiego, obie płyty oddalają się od siebie o ok. 2 cm rocznie! Efekt? Spektakularna aktywność wulkaniczna i geotermalna, która tworzy ten surowy krajobraz. W ostatnich dniach otworzyła się nowa szczelina wulkaniczna w okolicy miasteczka Grindavík. Choć sytuacja jest monitorowana przez islandzkie władze i priorytetem jest bezpieczeństwo mieszkańców, to z odpowiedniego dystansu można obserwować to niesamowite zjawisko natury. Być może i nam dopisze szczęście – i podczas naszej wyprawy zobaczymy na własne oczy potęgę żywiołu, który dał Islandii jej przydomek: „Wyspa ognia i lodu”. Tylko wyobraźcie to sobie: płynąca lawa w tle, a my stoimy bezpiecznie, kilka kilometrów dalej, patrząc na jeden z najbardziej niezwykłych spektakli na Ziemi… ISLANDIA! Podczas podróży zwiedzimy najpiękniejsze zakątki północy z dala od zgiełku turystów, dotrzemy do miejsca gdzie krąg polarny przecina ląd oraz odwiedzimy archipelag Vestmannaeyjar. Pokażemy Wam kilka islandzkich kadrów z międzynarodowych ekranizacji filmowych i serialowych! Pola wrzących gejzerów. Zapach siarki. Kąpiele w gorących basenach. Diamenty w czystej lodowej postaci. Arktyczny wiatr muskający policzki. Naprzemienne słońce i deszcz. Niekończący się dzień polarny. Wulkaniczne formy skalne rozciągające się po horyzont. Setki wodospadów rozbijające się islandzkie skały, rzeki, kaniony i kratery formujące ten niezwykły krajobraz! „Byliśmy zachwyceni!” – takie słowa to dla nas największa nagroda. Dziękujemy z całego serca za każdą opinię, jaką zostawiacie po wspólnej podróży. To właśnie dzięki Waszym historiom wiemy, że uważność, autentyczność to wartości, które naprawdę mają znaczenie. Bhutan, Sulawesi i każde inne miejsce stają się wyjątkowe wtedy, gdy tworzymy je razem. Dziękujemy, że jesteście częścią podróży życia ‚Outway Adventures’. Wasze zaufanie to nasza największa motywacja do tworzenia wypraw, które zostają w sercu na długo. Zawsze marzy mi się Wyprawa bardzo niekonwencyjna. Nastawienie na zwiedzanie jak najbliżej natury. Byłem zachwycony…
Islandia, Grenlandia, to podróż dla tych, którzy chcą doświadczyć czegoś zupełnie nowego. Arktyka to miejsce, które robi wrażenie na każdym – niezależnie od tego, ile razy się tam wraca.
A gdyby tak spędzić kwiecień/maj w….INDONEZJI? Zostało kilka miejsc na ten wspaniały trip. Również tak delikatnie chcielibyśmy przypomnieć, że Indonezja to zdecydowanie nie tylko Bali, które znacie z social mediów. Zabierzemy Was na również na Jawę, Lombok, Gili, Komodo i Flores. Sprawdźcie koniecznie szczegółowy program, a jak się pojawią jakiekolwiek wątpliwości, to piszcie, dzwońcie, pytajcie…
Indonezja to kraj, w którym każda wyspa kryje coś wyjątkowego. Ta wyprawa to nie tylko zwiedzanie, to eksplorowanie miejsc, o których inni tylko marzą. Co powiesz na: Zanurzenie się w magii Bali – spacer po zapierających dech w piersiach tarasach ryżowych Ubud, spotkanie z duchową kulturą wyspy w jej mistycznych świątyniach i chłonięcie atmosfery, którą czuje się tylko tam. Jawa pełna kontrastów – wschód słońca nad wulkanem Bromo, „niebieskie ognie” na Ijen i widoki, które wyglądają jak z innej planety. Wyspy Komodo i Flores – zobacz słynne warany z Komodo i poczuj się jak w filmie przy różowej plaży. Rejs po rajskich wodach – snorkeling w krystalicznie czystych wodach, ukryte zatoki i chwile, które sprawią, że czas się zatrzyma.
Lombok i Gili – mniej znane, ale równie piękne. Wyspy, gdzie możesz odetchnąć. Ta wyprawa to idealne połączenie: niesamowitych przygód, chwil wytchnienia i poznawania lokalnej kultury. Niezależnie, czy szukasz wrażeń, czy potrzebujesz oderwać się od codzienności – Indonezja Cię zachwyci.
W naszej erze ludzie nawiedzają Peru, Kanadę. Moje Kanary zaliczyłbym do podróży życia. Ale wyobraź sobie: Wędrówkę po Pustyni Atacama! – najbardziej suchej pustyni świata, gdzie nocne niebo wygląda jak z innej planety. Eksplorację tajemniczych posągów Moai na Wyspie Wielkanocnej, które od wieków strzegą swoich sekretów.
Spotkanie z największym wulkanem świata – Ojos del Salado, który przyciąga najbardziej odważnych podróżników. Wyprawę na księżycowe krajobrazy, gorące źródła wysoko w górach i solniska, które wyglądają jak z filmu science-fiction. Chile to kraj pełen kontrastów: od pustyń i wulkanów, po wybrzeża Pacyfiku i kolorowe Valparaíso. Z nami doświadczysz go w pełni! Co Cię czeka? Off-road i trekking w miejscach, gdzie nie dociera cywilizacja. Tajemnicza Wyspa Wielkanocna i jej fascynujące historie. Przygoda u stóp najwyższego wulkanu świata. Noclegi pod gwiazdami.
Wizyta w lokalnej winnicy na początku sezonu winobrania.
To wyprawa dla tych, którzy chcą czegoś więcej niż tylko zdjęć na Instagram. Chile to prawdziwa przygoda, której nie zapomnisz. Dołącz do nas i zobacz świat z zupełnie innej perspektywy!
Czy jesteś Gotowy na przygodę na wysokości 5416 m n.p.m.? Thorong La Pass to jedno z najwyższych miejsc na świecie dostępnych podczas trekkingu – i obowiązkowy punkt naszej trasy Annapurna Circuit w Nepalu. Przejście przez tę przełęcz to nie tylko wyzwanie fizyczne, ale i niesamowite doświadczenie: śnieżne szczyty, kolorowe flagi i niepowtarzalne krajobrazy Himalajów. Nasza wyprawa to łącznie 10 dni trekkingu, podczas których przemierzysz różnorodne krajobrazy – od zielonych dolin po ośnieżone zbocza. To szansa na poznanie niesamowitej przyrody, kultury i samego siebie.
Czy wiesz, że aż 8% powierzchni KANADY zajmują jeziora? To ponad 2 miliony krystalicznie czystych zbiorników wodnych, które zachwycają każdego podróżnika.
A co powiesz na 37 parków narodowych i 11 rezerwatów, które razem zajmują większą powierzchnię niż cała Polska? Kanada to miejsce, gdzie natura mówi „wow” na każdym kroku. Wyrusz z nami w niezwykłą podróż, w której odkryjemy najbardziej malownicze zakątki tego kraju – od Vancouver, przez majestatyczne góry Jasper i Banff, aż po spokojne wody Waterton. A na deser? Niezapomniana podróż pociągiem przez cały kraj aż do Toronto.
Podróżami życia wreszcie nazwałbym moje odwiedziny w Kenii i Wybrzeża kości słoniowej. Tutaj zachęciłbym do safari marzeń w Kenii i Tanzanii. PAŹDZIERNIK. Przeżyj z nami podróż życia i zobacz jedno z najbardziej spektakularnych widowisk natury – Wielką Migrację! Miliony gnu, zebr i gazel przemierzają afrykańskie sawanny, stawiając czoła drapieżnikom i żywiołom w poszukiwaniu nowych pastwisk. To prawdziwy spektakl przetrwania! Podczas naszej wyprawy odwiedzisz legendarne rezerwaty, takie jak Masai Mara, Serengeti i Ngorongoro, spotkasz Wielką Piątkę (lwy, słonie, bawoły, nosorożce i lamparty) oraz odkryjesz piękno sawann, flamingi nad jeziorami i majestatycznego Kilimandżaro na horyzoncie. Nasze safari to także wyjątkowa okazja do poznania kultury Afryki. Bliskie spotkania z Masajami i lokalnymi plemionami pokażą Ci życie w zgodzie z rytmem przyrody.
Na koniec niech mi będzie wolno zachęcić do odwiedzenia ojczyzny świętego Augustyna. ALGIERIA to mogłaby być podróż życia. Odkryj z nami fascynujący świat Algierii! Zabierzemy Cię do miejsc, które nadal ciężko znaleźć na mapie. To niezapomniana przygoda wiodącą od malowniczych ulic Konstantyny, przez majestatyczne rzymskie ruiny Djemili, aż po magiczne piaski pustyni Tadrart. Co Cię czeka? Wizyta na jednej z najpiękniejszych pustyń świata – Tadrart. Miasto wiszących mostów, czyli Konstantyna. Algier, czyli białe miasto, stara dzielnica Casbah. Rzymskie ruiny w Tipazie i Djemili. Muzea mozaiki w Tipazie i Djemili. Grobowiec chrześcijanki, czyli kolista piramida — jedna z nielicznych w krajach Maghrebu. Tradycyjna kuchnia różnych regionów Algierii (m.in. kuskus z żołędzi, chleb pieczony pod piaskiem). Góry Djurdjura, nocleg w schronisku i trekking. Podróż po pustyni terenowymi samochodami i na pieszo. Spotkanie z mieszkańcami Sahary — Tuaregami. Sztuka prehistoryczna. Zachód słońca na wydmie. Noclegi na biwaku. Saharyjskie miasto Djanet — lokalny targ (suk) i muzeum. Wieczory przy ognisku i muzyce na żywo. Jeśli nie możecie się zdecydować dokąd ruszyć w najbliższym czasie, to powiem tak. Najważniejsze w podróży jest… zdobywanie nowych szczytów i wyzwań, bliskość dzikiej przyrody i unikalne doświadczenia, relaks i odkrywanie ukrytych perełek.
Afrykańska Botswana czeka na odkrycie! Safari, przyroda i niezapomniane spotkania ze zwierzętami. Zanzibar lub Botswana. Potrzebujesz słońca, plaży i chilloutu. Botswana – przygoda, której nie zapomnisz! Jeśli kiedykolwiek marzyłeś o prawdziwej Afryce, to zapraszamy do wspólnej podróży. Terenowe auta, obozy pod milionem gwiazd i zwierzęta, które widziałeś do tej pory tylko w filmach przyrodniczych. Słonie w Chobe, lot nad Deltą Okawango, hipopotamy tuż przy łodziach, którymi będziemy się poruszać, a na deser – majestatyczne Wodospady Wiktorii. To wyprawa dla tych, którzy chcą czegoś więcej niż safari. Albo jeszcze raz KARAIBY. Oczywiście z większym podsumowaniem wrócimy do Was po powrocie, ale jest wspaniale, chociaż deszcz nas nie oszczędził. Przyroda tu jednak daje czadu. Zatem uprawiamy trekking, zwiedzamy, pijemy rum, wstajemy na wschody słońca, gotujemy jajka w gorących gejzerach i inne takie codzienne sprawy. Śledźcie nasze relacje w story.
Jak Sylwester 2025, to na ZANZIBARZE – First Minute! Powitaj Nowy Rok w tropikalnym raju! Zanzibar to miejsce, które zachwyca białymi plażami, turkusowym oceanem i zapachem przypraw unoszącym się w powietrzu. W tym niezwykłym zakątku świata rozpoczniesz 2026 rok w niezapomniany sposób. Nasza wyprawa to połączenie relaksu i przygody – od odpoczynku na rajskich plażach, przez odkrywanie miejscowych bazarów, po eksplorację plantacji przypraw i lokalnych wiosek. To także czas, by poznać prawdziwy klimat wyspy. Zanzibar czeka na Ciebie.
Czy wy wiecie, że Polak był królem Madagaskaru? To wyspa na oceanie Indyjskim, która wymyka się schematom. Tu zamiast tłumów są lemury, zamiast resortów – baobaby, a zamiast pędu – zapach wanilii unoszący się w powietrzu. Wyprawa z nami to nie katalogowy urlop, to droga przez czerwone bezdroża, spotkania z ludźmi i przyroda, jakiej nie znajdziesz w żadnym innym miejscu… Nie za bardzo jestem za poniedziałkami, bo kto by lubił. U mnie ten poniedziałek, to akurat ostatni dzień w Bhutanie, relacjonuje swą wyprawę polski turysta. W Bhutanie, który marzył mi się od lat, w Bhutanie, który niegdyś jawił się jako tak nieosiągalny… Na dłuższe pochylenie się nad tematem przyjdzie pora późnej, podzielę się tym, co poczułem – obiecuję. Póki co, jako że lecę w dalszą drogę – zostawię Wam parę kadrów ze spotkań. Nie za bardzo jestem za poniedziałkami… czyli kolejne ciężkie chwile w pracy. Oto Sikkim – małe, spokojne, historyczne królestwo, położenie w Himalajach (obecnie drugi najmniejszy stan Indii). Przesiąknięte buddyzmem tybetańskim, z licznymi tego przejawami w krajobrazie i kulturze… z kaskadową zabudową, serpentynowymi drogami, interesującym i tętniącym życiem Gangtokiem jako stolicą… i pysznym, niezwykle aromatycznym jedzeniem. Przemówił do mnie, fajnie się tu czuję i wrócę.
A w Wielkanoc kobietom, życzymy wszystkiego najpiękniejszego tym niezwykłym paniom, które jeżdżą z Wami na koniec świata, planują, organizują, układają, wymyślają i siedzą w excelach, żeby to wszystko miało sens.
Każdego dnia pokazujecie, że świat nie ma dla Was granic, a podróże stają się piękniejsze dzięki Waszej wrażliwości i sercu, które wkładacie we wszystko, co robicie. Jesteście inspiracją, siłą i sercem naszego zespołu! A na zdjęciu i tak nie udało się zebrać wszystkich, o których oczywiście pamiętamy.
Drodzy Podróżnicy. Życzymy Wam Świąt Wielkanocnych pełnych radości, spokoju i czasu spędzonego z najbliższymi. Niech ten magiczny okres przyniesie Wam odpoczynek i energię do odkrywania nowych miejsc. Wierzymy, że każda podróż to nie tylko cel, ale też droga – pełna przygód, inspiracji i wspomnień, które zostają z nami na zawsze. Dziękujemy, że jesteście częścią naszego wspólnego planu i wierzymy, że jeszcze dużo przed nami. Co złego, to nie my!
wasz ksiądz Stanisław
—-
(Outway adventures)
Stanisław Barszczak, Journeys of Life
Saint Francis used to say that there is nothing more important than the salvation of souls. Meanwhile, Providence from the earliest years of the life given to me linked my history with two faces in the Homeland, namely with Primate Wyszyński and Pope Wojtyła.
A nation without history, without a story, without a past, soon becomes a nation without land, a homeless nation, without a future. A nation that does not believe in greatness and does not want great people, ends. You have to believe in your greatness and desire it, as Cardinal Stefan Wyszyński said. With them I began to create two worlds, as if one mystical journey through a long life. As a result of my choices, the mystical pilgrimage finally took on the image of a journey of a lifetime, which I would like to tell you about here. Most often, these were not holidays, but journeys, about which the English call ‚Outway adventures’.
Three times our Saviour was tempted on the mountain, and three times he fell on the way to Calvary. Thus he redeemed our three failures in the temptation of the flesh, the world, and the devil… Why do you untie (the ass which the disciples were to find) must be your answer. The Lord needs it (Luke 19:31). Perhaps no greater paradox was ever written than this – the sovereignty of the Lord on the one hand, and His „need” on the other. This combination of Godhead and dependence, of possession and poverty, was the consequence of the Word made flesh. Truly, he who was rich became poor for our sakes, that we might be rich. Our Lord borrowed a boat from the fisherman, that he might preach from it; he borrowed barley loaves and fish from a lad, that he might feed the multitude; he borrowed a tomb from which he would rise; and now he borrowed an ass to ride into Jerusalem. Sometimes God precedes and requisitions man’s things, as if to remind him that everything is a gift from him, Archbishop Fulton Sheen prophetically said.
Dearest, I assume that it is better to do something than to do nothing and regret it later. The first journey of my life was MEXICO, January 2009. This country of ancient civilizations also invites you to discover its contrasts – from desert expanses to jungles and volcanoes. Imagine a place where old legends are still alive. Ready for unforgettable memories? Did you know that there is such a place where ancient civilizations and beliefs create a gateway to the world of Latin America? Welcome to Mexico, a land of contrasts, where desert expanses meet jungles, and high mountains guard active volcanoes and hidden lakes. Mexico is a country that hides many secrets, legends and stories. For many generations it remains a mystical place, where ancient deities still look into homes, and nature determines the rhythm of life. As summer draws to a close and the heat gives way to moderate temperatures, Mexicans begin preparing for one of the most important holidays – Día de Muertos. The air is filled with the scent of marigolds and fruits that fill the streets, parks and homes. This is the time everyone is waiting for, the moment when two worlds come together. Visit Our Lady of Guadalupe. Learn about the customs and processes that are used to welcome loved ones – a colorful celebration amidst desert landscapes. Be in Mexico City – the capital of Mexico. You will see the city during the day and night, including the historical center, restaurants. The city of Oaxaca – a colorful city in the far south of Mexico, known for its wonderful cuisine, colors and artists, Descendants of the Zapotecs – people whose roots date back to one of the most important empires of Mesoamerica… Teotihuacán – a pre-Columbian city, a pearl of old times, Mexican Bazaars – unique, full of local specialties, unusual cuisine and ceramics, textiles, A powerful and majestic tree with the thickest trunk in the world! Artists, engaged in the most beautiful textile products, Alebrijes and what history stands behind them, Puebla – one of the largest cities in Mexico lying at the foot of an active volcano, San Pedro Cholula and the largest pyramid in the world by volume! Taxco de Alarcón – the amazing Pueblo Mágico, called the Florence of Mexico, One of the most beautiful caves and interesting rock formations in the state of Guerrero.
This will be your journey. I would compare it to a female spaceflight. These days, Blue Origin’s star-studded, all-female crew is safely returning to Earth after a spaceflight. Six women — including pop star Katy Perry, TV host Gayle King, and Jeff Bezos’ fiancée Lauren Sánchez — recently safely traveled to the edge of space and back aboard Blue Origin’s New Shepard launch vehicle, designed for space tourism. The crew lifted off from West Texas on April 13, 2025, at 9:31 a.m. Eastern Time (1:31 p.m. GMT) and reached the Kármán line, the internationally recognized boundary of space, where they experienced three minutes of weightlessness before returning to Earth. It is the first all-female spaceflight since Soviet cosmonaut Valentina Tereshkova’s solo mission in 1963 – the first woman in space.
Your dream vacation starts today! Are you dreaming of a perfect vacation? It’s possible! By booking your vacation in advance, you get not only the best deals, but also: The lowest prices – book earlier, pay less! The best hotels and locations – choose from the most popular destinations. Availability guarantee – forget about stress and spontaneous compromises. Buy now, pay later – just a deposit, and pay the rest a month before departure. Flexible dates – the possibility of changing the date for a small additional fee. Price guarantee – even if prices increase, yours will remain the same. There is a wide range of destinations for every budget. Book your dream vacation today and enjoy comfort and the highest quality!
And it could have been like this! Hello, spring is here! And that means only one thing – it’s time to set off on another journey and catch the sun on the roads of the world! We are leaving winter behind, and a lot of new adventures are ahead of us. Just like here – straight ahead, with friends and good humor. Are you joining us? Dear winter, we say goodbye to you and do not invite you back.
Me tiptoeing towards spring, so that winter does not realize that it can still come back. I have been to France, Germany, Greece many times. In Edinburgh I admired SCOTT MONUMENT, Spectacular Victorian Gothic monument to Scottish writer Sir Walter Scott. It is one of the largest monuments to a writer in the world. But there were always dreams that reached their culmination only or graciously in the most beautiful prayer. I was in Romania, in Sucava. Corvin Castle, located in Transylvania, Romania, resembles a scene from a Gothic fairy tale. Built in 1440 by the Hunyadi family, this castle was once a stronghold against the Ottomans. As you walk through its massive gates, you’ll discover over 50 rooms filled with medieval art and tales of chivalry. The castle’s intricate restoration brings out its charm, while its connection to legends like Vlad the Impaler adds to its intrigue. Whether you’re fascinated by its history or simply enchanted by its fairytale beauty, Corvin Castle offers a magical journey into Romania’s past.
I’ve been to the Holy Land five times. My soul longed to see Persia, the expansion of Uruk and its colonies, ca. 3600–3200 BC. In addition to being one of the first cities, Uruk was a major force for urbanization and state formation during the Uruk period, or “the expansion of Uruk” (4000–3200 BC). This 800-year period saw the transition from small, agricultural villages to a larger urban center with a full-time bureaucracy, military, and stratified society. Although other settlements coexisted with Uruk, they were usually around 10 hectares, while Uruk was much larger and more complex. The Uruk culture exported by Sumerian traders and colonists influenced all the surrounding peoples, who gradually developed their own comparable, competing economies and cultures. Ultimately, Uruk was unable to maintain long-range control over colonies such as Tell Brak by military force.
Today, there are the most interesting programs, guided tours with Polish, without rushing, without mass eateries for tourists with bain-marie. Explore and learn about local cuisine, for example Turkish cuisine. Always the cheapest prices. This is the case in Bulgaria. But the TURKISH RIVIERA bows to you: Alanya, Side, Belek, Antalya, Kemer Finike, Demre, AEGEAN TURKEY: Fethiye, Sarigerme, Dalaman, Marmaris, Imeler, Turunc, Bodrum, Didim, Kusadasi, Sigacik, Ozdere, Gumuldur.
I fell in love with Italy and its gems. The island of Isola Bella is famous for its magnificent baroque garden, designed as an extension of the Palazzo Borromeo. The garden, built around the Teatro Massimo, a spectacular structure consisting of ten terraces covered with flowers and forming a pyramid shape, gives the impression of something from a dream. Sculptures, fountains and terraces create an elegant atmosphere, and at the top stands proudly a unicorn, the symbol of the Borromeo family. From the garden, located 37 meters above the water, there is an unforgettable view of Lake Maggiore. This is northern Italy.
My first journey began in Vienna, now I often return to Austria. Two hundred and twenty-two years ago, the Austrian painter Friedrich von Amerling was born. He painted over a thousand portraits, and in the mid-19th century, having one was a sign of belonging to the social elite of Vienna. The painter had a beautiful palace in the city, where he entertained popular writers and musicians of his time. He died in 1887.
It seems that I have never stood where you first laid eyes on me. But I have also been to Egypt alone, in Luxor… The Mortuary Temple of Hatshepsut, known as Djeser-Djeseru („Holy of Holies”), is an extraordinary ancient structure located in Deir el-Bahari on the west on the banks of the Nile, near Luxor in Egypt. Commissioned by the pharaoh Hatshepsut, who ruled during the 18th dynasty (c. 1479–1458 BCE), the temple was designed by its royal governor and architect, Senenmut.
I walked down Polish cities. Wrocław, Poland – Known for its more than 100 bridges and charming gnomes, Ostrów Tumski in Wrocław is its historic center. The Tumski Bridge glows with romantic legends and city lights. Toruń with its monuments, royal Kraków with Wawel. I fell in love with Warsaw.
Look from the 46th floor of Varso Tower. In the center of the frame is the Warsaw Spire (180 m high, 220 m with the spire). In the left part of the frame, Warsaw Unit (a skyscraper with the inscription Warta, placed at a height of 196 m – this is currently the highest placed logotype in Poland; at the Daszyńskiego roundabout; 180 m high to the roof, 202 m total height). Varso is a complex of office buildings in the Wola district of Warsaw, on the corner of Chmielna Street and Jana Pawła II Avenue. The Varso Tower skyscraper, which is a part of it, is 310 meters high (total height, height to the roof is 230 m), and is the tallest building in Poland and the European Union. It has 53 floors, its usable area is 140,000 m². The construction was completed in September 2022.
Once, after a walk on the other side of the Vistula, I wanted to tell you about the wonderful Panorama of Warsaw from the Siekierkowski Bridge. The Siekierkowski Bridge in Warsaw was put into use in 2002. Its length is 500 meters. It is the main element of the Siekierkowska Route. It connects Mokotów with Praga-Południe and Wawer. It consists of two carriageways with three lanes in each direction. There is a 2-meter-wide dividing strip between them. Cars can move at a maximum speed of 80 km/h. For pedestrian and bicycle traffic, sidewalks with a width of 3.00 to 5.19 meters have been built. The bridge pylons are 90 meters high, and inside them there are stairs leading to a height of 62 meters (the metal ladder placed inside the concrete leg of the pylon leads further). The bridge has no supports in the river. On both banks of the river there are steel works that can withstand a pressure of 3,300 tons, the girders are connected with the reinforced concrete roadway slab using pins. Each of the supports is placed on bored piles with a diameter of 1,500 mm and a length of up to 30 meters. The main designer of the Siekierkowski Bridge was Stefan Filipiuk. The construction director was Jerzy Bogaczyk (he also managed the construction of the Grota-Rowecki Bridge). The main contractor is Mostostal Warszawa S.A., already experienced in bridge construction, having built many abroad, as well as all the permanent ones in Warsaw. The pylons were made by Warbud.
I have been to England many times. The first time was in 2000. But the dream trip is to visit Windsor Castle, located in Berkshire, England, which is steeped in history dating back to the 11th century, and whose construction was commissioned by William the Conqueror in 1070. As the oldest and largest inhabited castle in the world, it has been a royal residence for an impressive 1,000 years. Windsor Castle is the official residence of the British monarch, a moving symbol of the rich history of the monarchy. The castle’s architecture is a captivating combination of medieval and modern styles, the result of numerous expansions and renovations over the centuries. It is now a highly sought-after tourist destination and a functioning royal palace.
In our era, an Englishman bought a deserted island for $ 13,000. He turned it into a paradise. And he turned down an offer to sell it for $ 50 million. Brendon Grimshaw was a successful newspaper editor in Great Britain. But at the age of about 40, he did something extraordinary: he quit his job, bought a tiny, forgotten island in the Seychelles … and moved there permanently. For 50 years, no one set foot there. But Brendon decided to start over. Like a real Robinson Crusoe. He was accompanied by a local resident – René Lafortune. Together they began to act: they planted trees, cleared the jungle, built paths. René came from time to time. But Brendon lived there alone for decades. Over the course of 39 years: they planted 16,000 trees, laid almost 5 km of paths and breathed life into the abandoned piece of land. After René’s death in 2007, Brendon was left completely alone. He was 81 years old. But he didn’t give up. He brought over 2,000 birds of different species to the island and over 100 giant tortoises that were in danger of extinction. Thanks to his efforts, more than two-thirds of all Seychelles fauna live on this island today. A Saudi prince offered him $50 million for this paradise island. Brendon refused. „I don’t want this place to become a private toy for the rich. I prefer it to be a national park – accessible to everyone.” And he got his way. In 2008, the island was officially declared a national park. In a world that is always rushing somewhere, he chose silence, nature and meaning. And he changed the whole world – maybe small, but his own.
What rust is to iron, what moths are to wool, what termites are to wood, jealousy is to the soul – the murder of a brotherly love, said Archbishop Fulton Sheen, whom I mentioned. The universe holds secrets that we still do not understand. The movement of stars and even entire galaxies is influenced by a powerful, invisible force, the nature of which we still do not know. What we can see – stars, planets, nebulae and galaxy clusters – constitutes only a small percentage of the cosmos. The rest is dark matter and dark energy, which we cannot directly observe, but we can see their influence on the reality around us. According to calculations, there should be five times more dark matter than ordinary matter! And yet, it has not been possible to detect it directly so far.
I have also been to America, California, the East Coast, and also to Miami. I was able to visit the Basilica of Our Lady of Victory in Buffalo, NY. Unfortunately, I lacked self-control. Our Lady of Częstochowa, Our Lady of Lourdes, grant us peace, health and serenity. We are organizing expeditions in small groups now. Are you planning a trip but have no idea where to go? Let us take care of it! We will advise, inspire and show you places that will perfectly meet your expectations. You can find such offers online.
Discover the world with us – everyone will find something for themselves here! But every trip is not only about discovering new places, but also emotions and memories. We are happy that we can be a part of these adventures and that our expeditions provide you with so many unforgettable moments! Your positive opinions and warm words are a great joy and motivation for us to continue. It is thanks to you that we know that our passion for travel translates into unique experiences. Thank you for your trust, for exploring the world together and for recommending Outway Adventures further!
And now… where is the next trip? Will the world ever stop delighting us? Definitely not! Norway is absolutely fantastic and everyone who has not been with us should regret it. Although it wasn’t easy…
So a few words of summary: we did about 100 km on foot, the Tafjord Mountains are amazing, contact with nature, practically no signs of civilization, no established trails, you walk on natural ground (which is quite tedious, but satisfying), in a year as many people go to these mountains as in half a day to Morskie Oko itself in the season, you sleep mainly in self-service cottages – no one watches over it, they are fully equipped, there is a pantry, there is often a fireplace, practically all the time there is no signal, the weather „if you don’t like the weather wait 5 minutes”, changes like in a Cajeldoscopy.
We had everything, from full sun to snow, although our main companion was light rain. On the passes and ridges – strong wind. And our group did a masterful job as usual. I was in Tromsø: Northern lights and Arctic adventures await. If you are looking for a place where nature plays first fiddle, Tromsø in northern Norway is the perfect destination. Located above the Arctic Circle, the city is a great base for observing the Northern Lights – one of the most beautiful phenomena that can be seen in the night sky. Every day we set off in search of the Northern Lights. The chances of seeing them are high, but in Tromsø you will experience more than just a sky full of colours. We will spend time with reindeer, learn about everyday life in the Arctic, and sail to meet whales. The proximity of these enormous creatures makes an incredible impression! Additionally, we will look deeper into Norwegian culture – the traditions, local food and the peaceful rhythm of life in Tromsø are as fascinating as the rugged landscape that surrounds us. There will also be no shortage of outdoor activities – we will try kayaking to see the Arctic nature from a completely different perspective. This is an expedition for those who want to experience the Arctic up close, without unnecessary frills.
My dears, most often I travel at my own pace. A trip is not a race – it’s a time that you can adjust to yourself. With us, you will discover extraordinary places and experience unforgettable adventures, but there will always be a moment to catch your breath. Do you feel like relaxing with a view of the mountains? Do you want to stop longer at a waterfall, admiring nature? Or maybe you prefer to withdraw from the group for a moment and enjoy the silence? We understand that. For us, travel is a balance between discovery and relaxation. Join the trip, where your needs and comfort are our priority.
Among the trips of a lifetime, I rank very high World Youth Day in Panama, January 2020… I am starting to summarize my travels, because I am already 64 years old! If you don’t have plans for this year yet… Then fly with us to PANAMA (the Panamanian jungle, San Blas and Bocas del Toro). Panama – between continents. Panama is still not a very popular tourist destination. Mainly associated with the Panama Canal, the country has much more to offer its visitors. From the wild jungle and indigenous tribes still living as they did centuries ago, through volcanoes and waterfalls, to paradise, tropical islands covered with coconut palms and surrounded by coral reefs. It is a paradise for nature lovers. This is the only country in the world where you can swim in the Pacific Ocean in the morning, drive through the mountains in the central part of the country and relax on the Caribbean coast in the afternoon in one day… and all this because the width of this country, which is about 700 km long, does not exceed 100 km.
You will spend two weeks on this expedition. You will walk the streets of contrasting Panama City. You will meet the indigenous people of Central America and their daily life, during visits to Indian villages. You will delve into the Darien rainforest. You will spend a day in the volcanic caldera of El Valle De Anton and bathe in the La Nativa waterfall.
You will visit two Caribbean archipelagos of Panama – Bocas del Toro and San Blas. We invite you! Panama is not just a canal, it is an extraordinary journey between continents! For two weeks you will discover this little-known treasure of Central America: from the wild jungle and indigenous culture, to paradise islands. Don’t miss this adventure.
I could have been in Socotra another year, but it turned out… Socotra – an island that still resists mass tourism. Forget about crowded beaches and tourist resorts. You won’t find crowds or asphalt roads in Socotra. Instead, you’ll find white sand dunes, dragon trees and the crystal clear waters of the Indian Ocean. This is a place where nature reigns supreme. Sleeping in a tent under the stars, swimming in rock pools, snorkeling in azure waters, and walking in the shade of bottle trees are just a few of the amazing attractions that await you.
Is mass tourism a blessing or a curse? That’s the tricky question we have for you today. On the one hand, tourism drives local economies, provides employment and allows travelers to discover new cultures. On the other hand, too many tourists lead to environmental degradation, crowding the most beautiful places and pushing out local communities… What are your thoughts? Is it better to discover popular places or look for lesser-known destinations? Or maybe sustainable tourism is a real solution? Share your opinions in the comments! We would love to hear how you see the future of travel!
I have been to Morocco three times – a land of stories, desert caravans and oriental legends! The narrow streets of the old medina, the smell of mint tea and stories that live in the words of local storytellers… Do you want to feel this atmosphere on your own skin? We will take you to Morocco – a place where the magic of the Orient is still alive! You will feel the vastness of the desert and spend a night under the stars. You will visit canyons, oases and saffron fields. You will see the largest dunes in Morocco and landscapes straight from Hollywood. You will immerse yourself in the local culture, learn the craft and tastes of Moroccan cuisine. You will stay in historic riads and former merchant houses. This is a journey for those who value authentic experiences and want to discover the world in an intimate group.
I have been to Thailand. But will you dare to conquer such a peak? Laos is not only beautiful landscapes, it is also a place that changes your perspective on the world. Countless trails, picturesque villages and still wild nature make every step here a new adventure. This is not a typical tourist destination – Laos is a place for true explorers who are looking for authentic experiences and challenges. If you dream of a trip that will allow you to break away from everyday life and experience something exceptional, you know who to contact. Traveling in the age of social media – enjoy the moment or catch the „perfect shot”? Do you feel that travel has become more „Instagram-like”? On the one hand, taking photos is a great way to capture memories, but doesn’t the chase for the perfect frame take away the joy of traveling itself? Or maybe experiencing a given moment is what matters most to you?
I haven’t seen Mleczak anywhere. And I could have flown to Namibia and taken a photo with our wonderful team from the expedition to Namibia – with such a Mleczak it is difficult to do it in another place (from single frames without guiding). It’s about the Milky Way clearly outlined in the African sky.
And I could also be in Indonesia. Welcome to Waerebo, an Indonesian village located 1200 m above sea level. And behind us – one of the most beautiful treks in Indonesia. Fabulously green jungle, bathed in mist, full of various sounds of the nature surrounding us. Entering the crater, a village slowly emerges from the mist – Wae Rebo – the home of the Manggarai people. 7 houses – massive, two-story structures, covered with black palm hair. The largest of them is the home of the tribal elders. This is where we direct our first steps – this is where we receive a blessing and are accepted into the tribe. Now Waerebo also becomes our home and we can freely explore the village and its surroundings full of coffee bushes. This is how another adventure begins…
In these frosty Polish circumstances, you definitely deserve some HOT post. That’s why we invite you to read our reports from the Caribbean. Our friends say, We managed to visit 3 islands: Barbados, Dominica, Saint Lucia. We came back, but our hearts are still there – among white, sandy beaches, turquoise waters and tropical landscapes. It was a dream trip! Instead of limiting ourselves to excursions from the deck of a ship, we immersed ourselves in the real Caribbean – the one known only to locals. What did we experience? Trekking to hidden waterfalls – 90-meter walls of water, jungle and birdsong! Catamaran cruises – wind in your hair and sun on your face, with a view of picturesque bays. Snorkeling and whale watching. Hot springs and caves – amazing rock formations and a natural spa! Local cuisine and culture – we tasted rum, exotic fruits and dishes that pamper the palate. Each of the islands delighted us with something completely different. From colonial UNESCO pearls, through paradise beaches, to mountain peaks and tropical forests – the Caribbean is not just a place, it is a state of mind! If you dream of a trip where relaxation intertwines with adventure, history with nature, and exoticism with authentic contact with local culture – you can’t miss out on your next trip!
Bhutan and India – a mystical journey to the heart of the Himalayas! This is another adventure for Polish tourists. I have been to India three times, also by invitation. Are you dreaming of an expedition that will take you to a world of breathtaking landscapes, Buddhist temples and extraordinary culture? Bhutan and north-eastern India are places where time flows differently. Waiting for you: Himalayan sunrises from Tiger Hill in Darjeeling. A spiritual journey to the temples of Bhutan, including the magical Chimi Lhakhang. Picturesque valleys, majestic peaks and Buddhist monasteries. A walk around Gantok with a view of the third highest peak in the world – Kangchenjunga. Aromatic cuisine, the flavors of which will remain in your memory for a long time. Bhutan – the happiest country in the world that has preserved its authenticity and traditions! India – a mosaic of cultures, scents and colours that you have to experience on your own skin! Book now and experience the adventure of a lifetime!
Did you know that Cambodia is not only the famous Angkor temples? This country delights with its diversity! From the majestic ruins of Angkor Wat, through the charming colonial Phnom Penh, to extraordinary encounters with endangered Irrawaddy dolphins in the Mekong River. Adventures on a bamboo train in Battambang, stunning sunsets among millions of bats, tastes of Khmer cuisine during culinary workshops and relaxation on the paradise beaches of Koh Rong Island await us.
This is a journey full of unforgettable impressions and authentic emotions! If you dream of a place where life flows at a calm rhythm, where nature delights with authentic beauty, and the culture is still real and uncommercialised – Southeast Asia is just for you! What awaits you on this unique journey? Kayaking and tubing on picturesque rivers. Rappelling in the heart of the jungle and overnight stay in a tree house 40 m above the ground. Luang Prabang, a pearl of colonial architecture and UNESCO heritage. Exploring the spectacular Konglor cave during a 7.5 km river cruise through the mountains. Wonderful trekking and breathtaking views from the karst peaks. A Lao cooking course and unforgettable flavors of local specialties.
We love such contrasts – simultaneously in hot Namibia and frosty Spitsbergen. We have just finished both expeditions, we are coming back full of great impressions! As always, the icy land enchanted with its white charm, and we managed to see a polar bear – of course very safely and from a distance, but the emotions were huge! Kasia, thank you for the great organization! Another Spitsbergen in July!
It is impossible not to mention my stay in Brazil as the trip of a lifetime. Where nature plays first fiddle, Iguazu Falls – mighty and majestic. Amazonia – a jungle that is full of life 24/7. Encounters with wildlife, cruises on the Amazon and green ocean forest! This is not a vacation – this is a journey of a lifetime that you will remember for years. This is our „exclusive” dinner in the heart of the Amazon jungle! Because for us, it’s not just the place that counts – the most important are the unforgettable experiences that we create for you. In the middle of a virgin forest, surrounded by the sounds of nature and the glow of candles, we could feel real magic. And not only thanks to the surroundings, but also thanks to our care for you to always feel special.
Join our expeditions and let us take care of making every moment unforgettable. Impressions that will stay with you forever, await in the most beautiful corners of the world… Oh, what a country, views, tastes, smells and adventures. But we will tell you more and at length about this soon. Classically, we encourage you to follow our stories, because that’s where it happens!!!
Travel is about people. It doesn’t matter where you are, but who you are with there. It’s the laughter that you hear over the desert horizon, the conversations under the stars that suddenly seem closer than ever. It’s the support when you feel like climbing higher and the hand that helps you down.
That’s why travel we eat together. Because a group is energy, new friendships, moments that become stories told long after returning. I would like to be with you in these places. Create memories.
Did you know that Greenland is 7 times larger than Poland, and 81% of its surface is covered by ice? Now imagine this place in winter – icebergs, frozen fjords, aurora borealis lighting up the sky… It’s not a dream, it’s a plan! Why is it worth seeing Greenland in winter? Aurora borealis – a spectacle of nature that can be seen best in the Arctic winter. Inuit culture – learn the traditions of the inhabitants of this extraordinary island and try local specialties. Without the crowds – Greenland in winter is peace, quiet and space that you will not find anywhere else. What awaits you? A journey through frozen fjords, evenings with auroras in the sky and moments among icebergs that you will remember forever. Check the details and join this unique expedition!
I personally visited Iceland – where the Earth breathes fire! Did you know that Iceland is literally growing by the day? It lies exactly on the junction of two huge tectonic plates: the Eurasian and the North American. It is here, along the Mid-Atlantic Ridge, that both plates move away from each other by about 2 cm per year! The effect? Spectacular volcanic and geothermal activity that creates this harsh landscape. In recent days, a new volcanic fissure has opened near the town of Grindavík. Although the situation is monitored by the Icelandic authorities and the priority is the safety of the residents, this incredible phenomenon of nature can be observed from an appropriate distance.
Perhaps we will be lucky – and during our expedition we will see with our own eyes the power of the element that gave Iceland its nickname: „The Island of Fire and Ice”. Just imagine it: flowing lava in the background, and we are standing safely a few kilometers away, looking at one of the most extraordinary spectacles on Earth… ICELAND!
During the journey, we will visit the most beautiful corners of the north, away from the hustle and bustle of tourists, we will reach the place where the Arctic Circle intersects the land and visit the Vestmannaeyjar archipelago. We will show you some Icelandic frames from international film and TV series adaptations! Fields of boiling geysers. The smell of sulfur. Bathing in hot pools. Diamonds in pure icy form. Arctic wind caressing your cheeks. Alternating sun and rain. The endless polar day. Volcanic rock formations stretching to the horizon. Hundreds of waterfalls crashing Icelandic rocks, rivers, canyons and craters forming this extraordinary landscape! „We were delighted!” – such words are the greatest reward for us. We thank you with all our hearts for every opinion you leave after your journey together. It is thanks to your stories that we know that mindfulness and authenticity are values that really matter. Bhutan, Sulawesi and every other place becomes unique when we create them together. Thank you for being a part of the journey of a lifetime ‚Outway Adventures’. Your trust is our greatest motivation to create expeditions that stay in our hearts for a long time. I always dream of a very unconventional expedition. Focus on sightseeing as close to nature as possible. I was delighted…
Iceland, Greenland, is a journey for those who want to experience something completely new. The Arctic is a place that makes an impression on everyone – regardless of how many times you return there.
And what if you spent April/May in… INDONESIA? There are a few places left for this wonderful trip. We would also like to remind you that Indonesia is definitely not just Bali, which you know from social media. We will also take you to Java, Lombok, Gili, Komodo and Flores. Be sure to check the detailed program, and if you have any doubts, write, call, ask…Indonesia is a country where every island hides something unique. This trip is not just sightseeing, it is exploring places that others only dream of. How about: Immersing yourself in the magic of Bali – a walk through the breathtaking rice terraces of Ubud, meeting the spiritual culture of the island in its mystical temples and absorbing the atmosphere that can only be felt there. Java full of contrasts – sunrise over the Bromo volcano, „blue fires” on Ijen and views that look like from another planet. Komodo and Flores Islands – see the famous Komodo dragons and feel like you are in a movie at the pink beach. A cruise on paradise waters – snorkeling in crystal clear waters, hidden bays and moments that will make time stop. Lombok and Gili – less known, but equally beautiful. Islands where you can breathe. This trip is the perfect combination of incredible adventures, moments of respite and getting to know the local culture. Whether you are looking for excitement or need to escape from everyday life – Indonesia will delight you.
In our era, people visit Peru, Canada. I would classify my Canary Islands as the trip of a lifetime. But imagine: Hiking in the Atacama Desert! – the driesth th desert of the world, where the night sky looks like it’s from another planet. Exploring the mysterious Moai statues on Easter Island, which have been guarding their secrets for centuries. Encounter with the world’s largest volcano – Ojos del Salado, which attracts the most courageous travelers. Expedition to lunar landscapes, hot springs high in the mountains and salt flats that look like they’re from a science fiction movie. Chile is a country full of contrasts: from deserts and volcanoes, to the Pacific coast and colorful Valparaíso. With us, you will experience it to the fullest! What awaits you? Off-road and trekking in places where civilization does not reach. The mysterious Easter Island and its fascinating stories. Adventure at the foot of the world’s highest volcano. Overnight stays under the stars. Visit to a local vineyard at the beginning of the grape harvest season. This is an expedition for those who want more than just photos for Instagram. Chile is a real adventure that you will not forget. Join us and see the world from a completely different perspective!
Are you ready for an adventure at an altitude of 5416 m above sea level? Thorong La Pass is one of the highest places in the world accessible during trekking – and a must-see on our Annapurna Circuit route in Nepal. Crossing this pass is not only a physical challenge, but also an incredible experience: snowy peaks, colorful flags and unique landscapes of the Himalayas. Our expedition is a total of 10 days of trekking, during which you will traverse diverse landscapes – from green valleys to snow-covered slopes. It is a chance to get to know amazing nature, culture and yourself.
Did you know that as much as 8% of CANADA’s surface is covered by lakes? That’s over 2 million crystal clear water reservoirs that delight every traveler. And what about 37 national parks and 11 reserves, which together cover an area larger than the whole of Poland? Canada is a place where nature says „wow” at every step. Embark on an extraordinary journey with us, where we will discover the most picturesque corners of this country – from Vancouver, through the majestic mountains of Jasper and Banff, to the calm waters of Waterton. And for dessert? An unforgettable train journey across the country to Toronto.
I would finally call my visits to Kenya and the Ivory Coast the journeys of a lifetime. Here, I would encourage you to go on a dream safari in Kenya and Tanzania. OCTOBER. Experience the journey of a lifetime with us and see one of the most spectacular spectacles of nature – the Great Migration! Millions of wildebeests, zebras and gazelles traverse the African savannas, facing predators and the elements in search of new pastures. It is a true spectacle of survival! During our expedition, you will visit legendary reserves such as Masai Mara, Serengeti and Ngorongoro, meet the Big Five (lions, elephants, buffaloes, rhinos and leopards) and discover the beauty of the savannahs, flamingos on the lakes and the majestic Kilimanjaro on the horizon. Our safari is also a unique opportunity to get to know the culture of Africa. Close encounters with the Masai and local tribes will show you life in harmony with the rhythm of nature.
Finally, let me encourage you to visit the homeland of St. Augustine. ALGERIA could be the trip of a lifetime. Discover the fascinating world of Algeria with us! We will take you to places that are still hard to find on the map. This is an unforgettable adventure leading from the picturesque streets of Constantine, through the majestic Roman ruins of Djemili, to the magical sands of the Tadrart desert. What awaits you?
A visit to one of the most beautiful deserts in the world – Tadrart. The city of hanging bridges, or Constantine. Algiers, or the white city, the old Casbah district. Roman ruins in Tipaza and Djemili. Mosaic museums in Tipaza and Djemili. The tomb of a Christian woman, or a circular pyramid — one of the few in the Maghreb countries. Traditional cuisine of various regions of Algeria (including acorn couscous, bread baked under the sand). Djurdjura Mountains, overnight stay in a shelter and trekking. A journey through the desert in off-road vehicles and on foot. Meeting with the inhabitants of the Sahara — the Tuaregs. Prehistoric art. Sunset on a dune. Overnight stay in a campfire. The Saharan city of Djanet — the local market (souk) and museum. Evenings by the campfire and live music. If you can’t decide where to go in the near future, let me say this. The most important thing about traveling is… conquering new peaks and challenges, being close to wildlife and unique experiences, relaxing and discovering hidden gems. African Botswana is waiting to be discovered! Safari, nature and unforgettable encounters with animals. Zanzibar or Botswana. You need sun, beach and chillout. Botswana – an adventure you will not forget!
If you have ever dreamed of real Africa, we invite you to travel with us. Off-road vehicles, camps under a million stars and animals that you have only seen in nature films so far. Elephants in Chobe, a flight over the Okavango Delta, hippos right next to the boats we will be moving, and for dessert – the majestic Victoria Falls. This is an expedition for those who want something more than a safari. Or once again the CARIBBEAN. Of course, we will come back to you with a bigger summary after our return, but it is wonderful, although the rain did not spare us. However, nature here rocks. So we go trekking, sightseeing, drinking rum, getting up for sunrise, boiling eggs in hot geysers and other such everyday things. Follow our reports in the story.
If New Year’s Eve 2025, then in ZANZIBAR – First Minute! Welcome the New Year in a tropical paradise! Zanzibar is a place that delights with white beaches, turquoise ocean and the smell of spices floating in the air. In this extraordinary corner of the world, you will start 2026 in an unforgettable way. Our expedition is a combination of relaxation and adventure – from resting on paradise beaches, through discovering local bazaars, to exploring spice plantations and local villages. It is also time to get to know the real atmosphere of the island. Zanzibar is waiting for you.
Did you know that a Pole was the king of Madagascar? This is an island in the Indian Ocean that defies convention. Here, instead of crowds, there are lemurs, instead of resorts – baobabs, and instead of rushing – the smell of vanilla wafting through the air. A trip with us is not a catalog vacation, it is a journey through red wilderness, meetings with people and nature that you will not find in any other place… I am not really into Mondays, because who would like them. For me, this Monday is the last day in Bhutan, a Polish tourist reports his trip. In Bhutan, which I have dreamed of for years, in Bhutan, which once seemed so unattainable… It will be time to delve into the topic in more detail later, I will share what I felt – I promise. For now, since I am flying on my way – I will leave you a few frames from the meetings. I am not really into Mondays… i.e. more difficult moments at work. Here is Sikkim – a small, peaceful, historical kingdom, located in the Himalayas (currently the second smallest state of India). Steeped in Tibetan Buddhism, with numerous manifestations of this in the landscape and culture… with cascading buildings, serpentine roads, interesting and vibrant Gangtok as the capital… and delicious, incredibly aromatic food. It spoke to me, I feel great here and I will come back.
And on Easter to women, we wish all the most beautiful to these extraordinary ladies who travel with you to the ends of the world, plan, organize, arrange, invent and sit in Excel so that it all makes sense. Every day you show that the world has no boundaries for you, and travels become more beautiful thanks to your sensitivity and heart that you put into everything you do. You are the inspiration, strength and heart of our team! And we still couldn’t gather everyone in the photo, which of course we remember.
Dear Travelers. We wish you Easter full of joy, peace and time spent with your loved ones. May this magical period bring you rest and energy to discover new places. We believe that every journey is not only a destination, but also a journey – full of adventures, inspirations and memories that stay with us forever. Thank you for being part of our common plan and we believe that there is still a lot ahead of us. What is bad, it is not us!
your priest Stanisław